S
Sebaks
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Jest to mój pierwszy post na tym forum. Znajduję się w niezwykle ciężkiej sytuacji. Ojciec kilka lat temu wziął na mnie 2 kredyty na dość znaczną dla mnie kwotę. Przez lata zapewniał, że są spłacane. Niedawno z ciekawości założyłem konto na www.bik.pl (bo bank odmówił mi drobnej pożyczki) i mnie zamurowało. Suma zobowiązań jest wyższa, niż suma początkowa... Jedno z nich ma już status windykacji. Nigdy nie dysponowałem tymi pieniędzmi. Nie mam nawet dostępu do kont, nigdy ich nie wypłacałem, ani nie używałem żadnych kart związanych z tymi zobowiązaniami. Domyślam się, że w takiej sytuacji ojciec dysponował tymi pieniędzmi nielegalnie, ale nie chcę iść z tym do prokuratury, dopóki nie będzie to koniecznie. Wiem, że jestem w dużej mierze sam sobie winny. Ale po prostu ufałem ojcu, bo w tamtym czasie sporo mi pomagał, gdy zaczynałem się usamodzielniać i gdy podjąłem pierwszą pracę, którą pomógł mi znaleźć. To, czego się dowiedziałem z BIK mi się po prostu w głowie nie mieści. Żyję w strachu i stresie, że mogę w każdej chwili pozostać bez środków do życia.
Dlatego moje pytanie brzmi - czy jest jakiś sposób, aby (oczywiście za porozumieniem stron) przenieść całkowicie zobowiązanie na ojca? Tak, abym ja nie musiał się martwić. On od początku dysponował tymi pieniędzmi. On dokonywał wpłat (choć zapewne z konta założonego oczywiście na mnie). Jestem z nim obecnie w poważnym konflikcie. Może nawet się nie zgodzić podpisać takiego porozumienia, wtedy mam zamiar mu oznajmić, że skieruję sprawę policji. Chciałbym po prostu się dowiedzieć, czy w ogóle istnieje taka możliwość by przenieść na niego zobowiązanie spłaty. Bardzo proszę o pomoc.
Jest to mój pierwszy post na tym forum. Znajduję się w niezwykle ciężkiej sytuacji. Ojciec kilka lat temu wziął na mnie 2 kredyty na dość znaczną dla mnie kwotę. Przez lata zapewniał, że są spłacane. Niedawno z ciekawości założyłem konto na www.bik.pl (bo bank odmówił mi drobnej pożyczki) i mnie zamurowało. Suma zobowiązań jest wyższa, niż suma początkowa... Jedno z nich ma już status windykacji. Nigdy nie dysponowałem tymi pieniędzmi. Nie mam nawet dostępu do kont, nigdy ich nie wypłacałem, ani nie używałem żadnych kart związanych z tymi zobowiązaniami. Domyślam się, że w takiej sytuacji ojciec dysponował tymi pieniędzmi nielegalnie, ale nie chcę iść z tym do prokuratury, dopóki nie będzie to koniecznie. Wiem, że jestem w dużej mierze sam sobie winny. Ale po prostu ufałem ojcu, bo w tamtym czasie sporo mi pomagał, gdy zaczynałem się usamodzielniać i gdy podjąłem pierwszą pracę, którą pomógł mi znaleźć. To, czego się dowiedziałem z BIK mi się po prostu w głowie nie mieści. Żyję w strachu i stresie, że mogę w każdej chwili pozostać bez środków do życia.
Dlatego moje pytanie brzmi - czy jest jakiś sposób, aby (oczywiście za porozumieniem stron) przenieść całkowicie zobowiązanie na ojca? Tak, abym ja nie musiał się martwić. On od początku dysponował tymi pieniędzmi. On dokonywał wpłat (choć zapewne z konta założonego oczywiście na mnie). Jestem z nim obecnie w poważnym konflikcie. Może nawet się nie zgodzić podpisać takiego porozumienia, wtedy mam zamiar mu oznajmić, że skieruję sprawę policji. Chciałbym po prostu się dowiedzieć, czy w ogóle istnieje taka możliwość by przenieść na niego zobowiązanie spłaty. Bardzo proszę o pomoc.