T
taggart
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 1
Pytanie do weteranów edukacji publicznej. Otóż mam taką przygodę z UŁ, że studiuję prawo w trybie dziennym na 2r., ale nie uda mi się przejść na 3 rok nawet warunkowo z racji zbyt dużej ilości niezdanych egzaminów. Pierwszy rok zaliczyłam ze średnią powyżej 3,5. Strasznie żałuję, że te 2 lata temu, dostając się na UO w pierwszej 15 z listy, wybrałam UŁ na który dostałam się w szarym końcu. Ale to nie jest teraz istotne. Pytanie, czy jest szansa zacząć 2 rok studiów dziennych w Opolu w opisanej sytuacji?
Programy uczelni różnią się niewiele, a jeśli już to na moją korzyść. Wszystkie przedmioty z 1r. UO mam zdane z dobrymi wynikami. Ponad ich program mam zdane prawo konstytucyjne i prawo europejskie. Z 2 roku, który chciałabym u nich zacząć, mam zdane właśnie konstytucyjne i doktryny.
Jakieś sugestie? Siedzę jak na szpilkach i czekam do poniedziałku, żeby zadzwonić do dziekanatu UO.
Programy uczelni różnią się niewiele, a jeśli już to na moją korzyść. Wszystkie przedmioty z 1r. UO mam zdane z dobrymi wynikami. Ponad ich program mam zdane prawo konstytucyjne i prawo europejskie. Z 2 roku, który chciałabym u nich zacząć, mam zdane właśnie konstytucyjne i doktryny.
Jakieś sugestie? Siedzę jak na szpilkach i czekam do poniedziałku, żeby zadzwonić do dziekanatu UO.