przeniesiesie do innego zakladu pracy! w niemczech

  • Autor wątku Autor wątku maryusz81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maryusz81

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
5
Witam ! moj problem polega na tym ze pracuje w jednej z sieci hotelow w niemczech ! moj hotel do ktorego sie przyjmowalem robi remont kuchni i pani menadzer powiedziala ze musi mnie przeniesc na okres okolo dwuch miesiecy do innego hotelu ! Nie mam prawa jazdy a dokladnie jestem w trakcie robienia !
I teraz nie wiem czy moge odmowic tegoz przeniesienia poniewarz drugi hotel jest ponad 60 km od mojego miejsca zamieszkania (i zameldowania ) ! jak to wyglada ze strony prawnej w niemczech ! dodam ze hotel mi daje zakwaterowanie i jakies wyrzywienie ! I nie wiem co mi sie nalezy? Bo to by bylo jak by po polsku delegacja ! No i skoro nie mam prawa jazdy to czy musza mi zapewnic samochod z kierowca !????? Prosze o jaka kolwiek pomoc bo slabo mowie po niemiecku i nie wiem czego moge zadac w takiej sytacji !
 
Mariusz,
przede wszystkim popatrz w Twoją pisemną umowę o pracę, o ile taką masz, i sprawdź, czy jest w niej określone miejsce pracy, tj. miejscowość. Jeżeli w umowie podana jest miejscowość, w której zgodnie z umową masz pracować, to następnie sprawdź, czy Twój pracodawcy zatrudnia więcej niż 10-ciu pracowników. jeśli tak, to podlegasz ochronie przed wypowiedzeniami i możesz złożyć pozew w sądzie pracy. Jeśli nie, to takiej ochrony nie masz. Ale nawet jeśli Twój stosunek pracy podlegałby ochronie ustawą o wypowiedzeniach (Kündigungschutzgesetz), to na podstawie tego, co piszesz (remont kuchni), miałbyś małe szanse na sukces w sądzie, ponieważ Twój pracodawca wykazałby, że miał uzasadnione powody do tej zmiany umowy (zmiana miejsca pracy). Poza tym piszesz, że w tym hotelu mieszkasz (zameldowanie nie odgrywa żadnej roli i nie ma nic wspólnego z prawem pracy), a więc należy przypuszczać, że w tym innym hotelu także dostaniesz mieszkanie (pokój?) jak dotychczas. Krótko: małe szanse na jakikolwiek sukces w tym sporze z pracodawcą.
 
w hotelu jest zatrudnionych wiecej niz dziesiec osob ! a ja obecnie nie mieszkam w tym hotelu co pracuje tylko mieszkam 3km od hotelu w domku prywatnym ! i do pracy dochodze pieszo .
 
no i pozatym kuchnia na okres remontu nie jest calkowicie zamknieta ! sprawa wglada tego typu ze pracuje na zmywaku i na stale jest zarejstrowanych trzech pracownikow na tym stanowisku . A ze ja jestem kawalerem bez dzieci to trafilo na mnie ! A zakwaterowanie chca mi dac w przyszlym hotelu do ktorego mam isc !
 
Spójrz jeszcze w Twoją pisemną umowę o pracę i sprawdź, co tam jest napisane na temat miejsca pracy (miejscowość itd.). W każdym razie postanowienie pracodowacy o zmienia miejscowości pracy jest wypowiedzeniem zmieniającym. Możesz takie wypowiedzienie zaskarżyć do sądu pracy w ciągu trzech tygodni od otrzymania takiego wypowiedzenia (także w formie ustnej). Ale nie zapominaj, że pracodawca może przed sądem pracy udowodnić, że nie miał innego wyjścia. Nie musisz pisać jakiegoś szczególnego pozwu; możesz pojść do najbliższego sądu pracy (Arbeitsgericht) i podać Twoją skargę na to wypowiedzenie do protokołu. Sąd pracy zarządzi rozprawę, a pracodawca będzie musiał wytłumaczyć, że nie miał i nie ma innej możliwości. Jeżeli mu się to nie uda, wygrasz, jeżeli zaś wyjaśni, że na czas remontu obiektywnie nie mógł Cię zatrudniać w dotychczasowej miejscowości, to przegrasz.

Jeśli jest tak, że pracuje tam na takim samym stanowisku oprócz Ciebie także dwóch innych pracowników, a tylko ty jesteś kawalerem bez najbliższej rozdziny, to może oznaczać przed sądem pracy, że pracodawca zmuszony do redukcji miejsc pracy przez ten remont kuchni dokonał prawidłowego tzw. "wyboru socjalnego" (Sozialauswahl), tj. wybrał ciebie, a nie jednego z tych, którzy mają najbliższą rodzinę w tej miejscowości. A zatem musiałbyś przed sądem pracy wykazać, że nawet jeśli sam nie masz tam najbliższej rodziny, to wskutek tego przeniesienia znajdziesz się w sytuacji gorszej niż jeden z tych dwóch pozostałych. Na ewentualnej rozprawie sędzia zapyta Cię o to, i każe Ci wyjaśnić, dlaczego uważasz, że tym przeniesieniem jesteś badrziej niekorzystnie dotknięty, aniżeli tamci dwaj inni pracownicy.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
to widocznie jestem i tak na pozycji przegranej bo do sadu nawet nie mam co isc po pierwsze slaba znajomosc jezyka po drugie to jest za duza firma( siec luksowych hoteli w calych niemczech) ktora ma swoich prawnikow !
 
to teraz pytanie z innej strony ! bo patrzac na to z polskiej strony to jest tak jakby zwykla delegacja ! no i pracodawca w takiej sytacji musi zapewnic mi zakwaterowanie i wyrzywienie ! czy cos mi sie w moim przypadku jeszcze nalezy ?
A moj problem polega w glownej mierze na tym ze jestem w trakcie robienia prawa jazdy i mam jeszcze do wyjezdzenia godziny i egzamin w styczniu !
 
Nie powinieneś patrzeć na to, czy to duża sieć hotelowa i jakich ona maprwników. Jeżeli rzeczywiście masz małe szanse to dlatego, że pracodawca może przed sądem obiektywnie udowodnić, że musi remontować kuchnię, że w związku z tym jedno miejsce pracy w kuchni musi być (przejściowo) zredukowane, i że z trzech pracowników pracujących na takim samym stanowisku wybrał tego, który nie ma najbliższej rodziny w tej miejscowości i jest kawalerem. Sąd nie patrzyłby na wielkość sieci i wielkość parwników, tylko zastanawiałby się nad tym, czy redukcja miejsc pracy była konieczna, i czy pracodawca wybrał do przeniesienia tego z pracowników, dla którego to przeniesienie będzie najmniej dotkliwe. Pomyśl, jakie miałbyś na to konkretne argumenty. Wydaje mi się, że niewiele. Jeśli sąd stwierdziłby, że nie jesteś w stanie argumentować z powodów językowych, na rozprawę zamówiłby tłumacza. Ale tak naprawdę Twoja słaba pozycja w tej sprawie wynika z tego, że trudno jest wykazać, że pracodawca postępuje bezprawnie. Sąd nie może stwierdzić, że remont kuchni jest niepotrzebny. A skoro z tego remontu wynika obiektywnie, że dla jednego z pracowników pracy nie będzie, to znaczy, że przeniesienie jest uzasadnione. Pozostał więc tylko ten wybór spośród trzech pracowników. Czy te wybór jest sprawiedliwy socjalnie? To zależy, dla kogo z nich to przeniesienie byłoby najmniej dotkliwe i dokuczliwe, i wiadomo, że sąd uznałby, że dla tego, który jest kawalerem i nie ma najbliższej rodziny przy sobie.
 
Powrót
Góra