T
TataTomek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Proszę o wyrozumiałość, gdyż jest to mój pierwszy temat i wpis na tym forum.
Problem, który chcę poruszyć to przeniesienie odpowiedzialności z tytułu zaciągniętych zobowiązań przez rodzinę.
Aby dać obraz sytuacji przedstawię schemat rodziny powiązanej problemem:
Moja rodzina (Dalej rodzina A): ja, żona i mały bobas (mieszkamy razem nie mamy rozdzielności majątkowej)
Rodzina żony(Dalej rodzina B): Teść (~70 renta), teściowa(~65 renta), szwagier(~30 bez stałej pracy) (mieszkają razem).
Problem leży w zaciąganych przez rodzinę B zobowiązaniach pożyczkowych i kredytowych. Na razie są to niewielkie kwoty ale ze względu na skłonność do hazardu szwagra są coraz to większe.
Moje pytanie jest proste: Co może zrobić rodzina "A" by spać spokojnie i nie obawiać się pism, not itp. przychodzących od poszczególnych towarzystw typu "nie płacisz to zabierzemy Ci wszystko co masz!"?
Ze względu na dobro mojej rodziny rozważę każde podane przez Was rozwiązanie. Proszę o pomoc!
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Proszę o wyrozumiałość, gdyż jest to mój pierwszy temat i wpis na tym forum.
Problem, który chcę poruszyć to przeniesienie odpowiedzialności z tytułu zaciągniętych zobowiązań przez rodzinę.
Aby dać obraz sytuacji przedstawię schemat rodziny powiązanej problemem:
Moja rodzina (Dalej rodzina A): ja, żona i mały bobas (mieszkamy razem nie mamy rozdzielności majątkowej)
Rodzina żony(Dalej rodzina B): Teść (~70 renta), teściowa(~65 renta), szwagier(~30 bez stałej pracy) (mieszkają razem).
Problem leży w zaciąganych przez rodzinę B zobowiązaniach pożyczkowych i kredytowych. Na razie są to niewielkie kwoty ale ze względu na skłonność do hazardu szwagra są coraz to większe.
Moje pytanie jest proste: Co może zrobić rodzina "A" by spać spokojnie i nie obawiać się pism, not itp. przychodzących od poszczególnych towarzystw typu "nie płacisz to zabierzemy Ci wszystko co masz!"?
Ze względu na dobro mojej rodziny rozważę każde podane przez Was rozwiązanie. Proszę o pomoc!
Z góry dziękuję za odpowiedź.