P
przemus2324
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2021
- Odpowiedzi
- 1
Witam w 2007 roku brat po pijanemu wpadł motorem do rowu uciekł z miejsca (nie było wypadku) pojazd został odholowany na parking policyjny. w 2010 roku brat zmarł,nie znajac prawa nie zrzekłem sie spadku wiec w 2016 na wniosek jednego z wierzycieli odbyła sie sprawa spadkowa na której ustalono spadkobierców natomiast w 2020 roku czyli po 10 latach od smierci brata starosta odezwał sie do mnie że ogłasza przepadek pojazdu i naliczy koszty.
Jak to jest możliwe że dopiero po tylu latach orzeczono przepadek pojazdu,najgorsze że suma do zapłaty jest kosmiczna ,ja nawet nie wiedziałem że taki motor istnieje i że jest na parkingu ,czy da sie odwołać od tych kosztów?
Jak to jest możliwe że dopiero po tylu latach orzeczono przepadek pojazdu,najgorsze że suma do zapłaty jest kosmiczna ,ja nawet nie wiedziałem że taki motor istnieje i że jest na parkingu ,czy da sie odwołać od tych kosztów?