Przepięcie w instalacji budynku wspólnoty

  • Autor wątku Autor wątku bialutki1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bialutki1

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2020
Odpowiedzi
2
Dzień dobry.
Szukam odpowiedzi na swój problem od dłuższego czasu, aż trafiłem na to forum. Może wy mi pomożecie, bo już nie wiem czego próbować. Opis sytuacji. 3 miesiące temu w moim lokalu usługowym (lokal w tzw. rzemieślniku, gdzie funkcjonuje wspólnota lokali usługowych) doszło do przepięcia. Uszkodzeniu uległ sprzęt komputerowy, monitoring. Przyczyna: zły stan instalacji elektrycznej w głównym pionie budynku (budynek ma swoje lata). Tego samego dnia elektrycy wezwaniu przez Zarządcę wymienili kabel w pionie. Budynek posiadał ważne przeglądy elektryczne. W moim lokalu jest całkowicie nowa instalacja. Właściciele innych lokali mówili mi, że w tym momencie u nich też widoczne były skoki napięcia. Zarząd wspólnoty- skory do współpracy- dał protokół zdarzenia gdzie opisana jest przyczyna. Ubezpieczyciel (***) wlepia odmowę powołując się na brak winy ze strony wspólnoty (ważne badania elektryczne). Czy słusznie? Moim zdaniem po pierwsze wspólnota jako posiadacz części wspólnych budynku powinna odpowiadać na zasadzie ryzyka- w związku z posiadanym mieniem. Po drugie, czy tu faktycznie nie ma elementu winy? Będę wdzięczny za KAŻDĄ sugestię. Szukałem podobnych przypadków, wyroków w internecie- bezskutecznie. Z góry dziękuję.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A kto wydał opinie na temat stanu instalacji jak i przyczyny przepięcia?
Zacytuj odpowiedź ubezpieczyciela.
 
Odpowiedź Ubezpieczyciela na odwołanie:

Umowa ubezpieczenia potwierdzona polisą numer .......... została zawarta z ..............w oparciu o zapisy ogólnych warunków ubezpieczenia spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych zatwierdzonych Uchwałą numer ............Zarządu Ubezpieczyciela.
Należy podkreślić, że zgodnie z postanowieniami umowy ubezpieczenia bezpieczonym jest Wspólnota .........................., nie zaś zarządca budynku. Zatem argumentacja wskazująca na obowiązki zarządcy budynku jest chybiona.
Podstawą przyjęcia odpowiedzialności zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego jest wina podmiotu wyrządzającego szkodę: „Kto z winy swej wyrządził szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Przesłankami odpowiedzialności są: wystąpienie szkody, zawinione działanie, ewentualne zaniechanie sprawcy zdarzenia oraz adekwatny związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy działaniem lub zaniechaniem a powstałą szkodą.
Należy podkreślić, że sam fakt zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nie wywołuje automatycznie odpowiedzialności odszkodowawczej. Dla uznania zasadności zgłoszonych roszczeń kluczowym jest istnienie zawinienia po stronie Ubezpieczonego. Za działanie zawinione możemy uznać działanie, które jest jednocześnie działaniem bezprawnym. Bezprawność przejawia się zarówno naruszeniem wyrażonych w przepisach zakazów lub nakazów adresowanych do ogółu ale także naruszeniem zasad
współżycia społecznego.
W przedmiotowym przypadku takie zawinienie nie zostało wykazane. Należy przy tym podkreślić, że obowiązków Ubezpieczonego nie można formułować w oderwaniu od zasad doświadczenia życiowego i obowiązujących przepisów prawa. Zatem sam fakt, że instalacja elektryczna w budynku jest użytkowana od wielu lat nie wywołuje automatycznie obowiązku jej wymiany.
Z materiału zgromadzonego w toku przeprowadzonego postępowania wynika, że instalacja była poddawana stosownym kontrolom i przed powstaniem szkody nie pojawiały się żadne przesłanki wskazujące na możliwość zaistnienia szkody lub konieczność wymiany elementów instalacji. Okoliczności zawarte w zebranej dokumentacja wskazują natomiast, że doszło do zdarzenia nagłego, nieprzewidywalnego, a więc losowego, a nie zawinionego.
Z uwagi na powyższe, brakuje podstaw do uznania zasadności zgłoszonych roszczeń za powstałą szkodę w związku z czym pozostawiono w mocy wydaną wcześniej decyzję i zakończono postępowanie likwidacyjne bez wypłaty odszkodowania.


Informacje o przyczynie szkody napisał zarówno elektryk który zakładał nową instalację lokalu (w pierwszej chwili zachodziło podejrzenie, że padła instalacja w samym lokalu), jak też została potwierdzona przez Zarząd Wspólnoty. Pojawia się tam co prawda informacja o samoistnej awarii.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra