Przepis nieruchomości i działki, spadek, podział ?

  • Autor wątku Autor wątku lukasz_w
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukasz_w

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
4
Witam szanowne grono forumowiczów,

Piszę tutaj w związku z chyba dość trudnym przypadkiem.

Otóż postaram się przedstawić tutaj sytuację w jakiej się znajduje.

Półtora roku temu moim rodzicom wraz z córką (moją siostrą), i jej mężowi został udzielony kredyt na budowę nieruchomości w postaci domu dwurodzinnego. Co za tym idzie, dom już stoi i ma obciążoną hipotekę. Dom to dwa osobne mieszkania (osobne wejścia, itp) jednak na mapce figuruje jako jeden budynek.

Obie strony posiadają prawo własności w postaci ½ udziału w działke i nieruchomość. Kredyt został udzielony jednej rodzinie jak i drugiej. W akcie notarialnym występują zatem 4 osoby, i zaznaczam tutaj że kredyt nie jest sądownie rozdzielony na obie rodziny.

Teraz, rodzice pragną przepisać mi (synowi), swoje udziały.

Mam do was zatem pytanie, co byście mi poradzili ?

Czy lepiej jest zrobić najpierw podział fizyczny działki i nieruchomości na „pół” geodeyzjnie i urzędowo, a następnie „swoją połówkę” przepisać ? Czy wymagana jest na to zgoda banku w którym istnieje zadłużenie hipoteczne ?

Czy lepiej gdyby rodzice zrobili darowizne za życia na moją osobę, Czy może lepiej by napisali testament.

Rozmawialiśmy na te temat z notariuszem (niestety notariusz nie może wskazać nam odpowiedniego rozwiązania, jedynie przekazuje informacje jakie dokumenty musimy posiadać by zmienić akt notarialny).

W związku z czym, osobiście interesują mnie konsekwencję takiej decyzji, jak naprzykłąd testament. Bardzo proszę o wyjaśnienie mi postępowania spadkowego w moim przypadku, oraz to czy bank musi wyrazić swoją zgodę. Nie mówimy tutaj o konkretnym czasie, to mogą być dziesiątki lat (osobiście pragnę by rodzice żyli jak najdłużej), ale zrozumcie drodzy państwo, że interesują mnie konsekwencję takich decyzji w przyszłości.

Osobiście jestem gotów spłacić dług należny bankowi po śmierci moich rodziców, tzn. przejąć ich obowiązki wobec banku.

Z tego powod zwracam się z uprzejmą prośbą o choćby naszkicowanie mi rozwiązań mojej sprawy.

Pozdrawiam serdecznie.
Łukasz.
 
Ostatnia edycja:
Proszę nie przesadzać z roszczeniową postawą (to zniechęca odpowiadających). Pytanie zadał pan po południu i wieczorem pogania?
 
Powrót
Góra