Przepisanie lektoratu... a prawo?

  • Autor wątku Autor wątku Matsz112
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Matsz112

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
15
Dzień dobry..

Mam być może nietypowe pytanie, ale jak się ma sprawa przepisania oceny z lektoratu z jednego kierunku na drugi (równolegle studiowany drugi kierunek) w obrębie tego samego Wydziału i tego samego zakładu - Studium Języków Obcych. Studiuję farmację i chce przepisać ocenę z j.ang z analityki medycznej. Na farmacji ang. jest tylko rok i jest to zaliczenie. Ja miałem egzamin i angielski trwał dwa lata. Studium Języków nie chce wyrazić zgody na przepisanie języka tłumacząc się różnicą programową w zakresie nauki języka na dwóch różnych kierunkach i taki ma też zapis w swoim regulaminie.

Nie zgadzam się z argumentacją, angielski to angielski, mogli przecież nazwać przedmiot - j.ang dla analityki medycznej czy j.ang dla farmacji. ECTSy się zgadzają albo jest tych pkt. więcej? Tak. Godzin jest tyle samo, albo więcej? Tak. Był zdany egzamin, a nie wpisane tylko zaliczenie? Tak. Poza tym mając tak długo angielski uważam, że posiadłem odpowiednią wiedzę w tym zakresie także w obrębie farmacji... niby czym te lektoraty się różnią poza różnicami w niewielkiej ilości słówek, bo i tak generalnie słownictwo jest laboratoryjne, uniwersalne dla obu kierunków.

Z tego co udało mi się znaleźć, to ustawa reguluje taką sprawę (Art. 165. szkol. wyższe), ale w przypadku przepisywania z innych jednostek organizacyjnych tej samej albo spoza macierzystej Uczelni, jakby w ogóle nie było tematu co do tej samej jednostki - jak mniemam jest nią ten sam Wydział oraz Zakład czyli SJO. Czy mogę zatem wywnioskować, że nie mają prawa robić mi problemów z przepisaniem przedmiotu?

Dodam jeszcze, że nawet same panie w dziekanacie powiedziały, że powinni mi przepisać, gdyż raz zaliczony już jakiś przedmiot nie powinien być drugi raz zaliczany.

Proszę o pomoc w interpretacji problemu, gdyż zastanawiam się czy mogę się odwołać do dziekana i jakich argumentów użyć.
 
Ostatnia edycja:
Studium Języków nie chce wyrazić zgody na przepisanie języka tłumacząc się różnicą programową w zakresie nauki języka na dwóch różnych kierunkach i taki ma też zapis w swoim regulaminie.

Nie zgadzam się z argumentacją, angielski to angielski, mogli przecież nazwać przedmiot
Co do przytoczonego przepisu to pisze tam wyraźnie, że "Warunkiem przeniesienia zajęć zaliczonych [...] jest stwierdzenie zbieżności uzyskanych efektów kształcenia, w trybie określonym w regulaminie studiów", więc nawet jeśli by założyć, że się da to odpowiedzi powinieneś jeszcze poszukać w regulaminie studiów. A jak sam zauważyłeś - ten wyraźnie o różnicy mówi.


P.S. Zapewniam Cię, że angielski na kierunku A i B to mogą być dwa różne języki. Mają tylko ten sam trzon (ortografia, gramatyka), ale reszta już niekoniecznie.
 
Ten regulamin, to nie regulamin studiów, a regulamin Studium Języków Obcych, w regulaminie studiów nie znalazłem żadnego paragrafu na temat przenoszenia zajęć zaliczonych, nic na ten temat nie ma i właśnie dlatego też mnie to zastanawia, czy zakład może sobie robić w tym zakresie co chce... bo generalnie opiera się na niczym.

A o tym przepisie co przytoczyłem to tak, tak pisze, tylko, że wyraźnie jest zaznaczone, że INNYCH jednostkach. A przecież Studium Języków tej Uczelni to jest jedna i ta sama jednostka, więc tak jakby ten przepis ich nie obowiązywał, bo określa on tylko przepisywanie z innych jednostek?
 
Kierownik Zakładu nie zgodził się na przepisanie oceny, napisał tylko "Brak zgody", nie uzasadnił - bardzo mnie to zdenerwowało, bo student powinien dostać jakieś wyjaśnienie. Prodziekan bez problemu uznała mi przedmiot i zaliczenie ma mi zostać wpisane do indeksu. Nie wiem co skłoniło ją do takiego kroku w sumie, być może dobrze uargumentowałem i napisałem, że ciężko mi uczęszczać na ten przedmiot mając bardzo dużo innych łącząc dwa kierunki.

W każdym razie da się, gdyby i dziekan nie wyraziła zgody, to pewnie poszedłbym nawet do prorektor ds. studenckich.
 
Powrót
Góra