Przepisanie nieruchomości i odstąpienie od spadku.

  • Autor wątku Autor wątku varom
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

varom

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
6
Ojciec, który ma długi będzie przepisywał dom na mnie (jestem pełnoletni). Czy to wiąże się z tym że dostanę jego długi? Czy to jest np. tak, że po jego śmierci mam 6 miesięcy na odrzucenie spadku? i czy wtedy długi mnie już nie dotyczą, a do domu i mojego majątku nikt sie nie dobierze? i co z pozostałymi członkami rodziny? Czy moje rodzeństwo, a także dalsi potomkowie ojca też muszą składać oświadczenie o odstąpieniu od spadku, żeby uchronić się przed długami?
A gdybym np. kupił od ojca dom za jakies symboliczne pieniądze, to czy to jest "bezpieczniejsze"? w sensie, że w takim przypadku długi nie ciągna sie za mną.
Proszę o wyjasnienie.
 
bardzo ryzykowna ta darowzna. jeżeli wierzyciele ojca skontaktują się z jakimś cwanym prawnikiem, łatwo będzie uznać tą umowę za bezskuteczną. przy darowiźnie na rzecz członka rodziny nawet nie trzeba wykazywać, że ojciec działał z pokrzywdzeniem wierzycieli i że ty o tym wiedziałeś. uznanie umowy za bezskuteczną powoduje, że wierzyciel może prowadzic egzekucję bezpośrednio z domu, którego będziesz właścicielem. co do oświadczenia o odrzuceniu spadku - tak - możesz je złożyć 6 miesięcy po śmierci ojca przed sądem albo notariuszem.
 
czyli jedynym wyjściem jest: 1) odrzucenie spadku, nie przepisywanie domu i wtedy długi mnie nie dotyczą 2) przejęcie długu.

A w przypadku gdyby nieruchomośc została zapisana przypadkowej osobie X, to czy ta osoba przejmuje długi? czy to dalej pozostaje w kręgu dzieci i najbliższych, którzy muszą w ciągu 6 miesiecy składać odpowiednie oświadczenie uwalniające od tego obciążenia?
 
1. darowizna, sprzedaż a odpowiedzialność spadkobierców to dwie różne kwestie. Jezeli ojciec daruje, sprzeda nieruchomość po prostu jest ryzyko że wierzyciele będą dochodzić swoich praw od ciebie, czy innej osoby (przez uznanie umowy za bezskuteczną) - to nie jest oczywiste, muszą to zrobić przed sądem.
Odpowiedzialność za długi ojca w tym przypadku jest ograniczona do odpowiedzialności z nieruchomości. 2. Inną kwestią jest ew. odrzucenie spadku - po śmierci ojca musieliby to zrobić wszyscy spadkobiercy ustawowi. jak ty odrzucisz spadek a będziesz miał dzieci będziesz traktowany tak jakbyś nie dożył śmierci ojca - więc dziedziczą twoje dzieci (dlatego też w ich imieniu też trzeba odrzucić spadek) ta reguła dotyczy wszystkich potencjalnych spadkobierców.
 
co prawda nie wiem co dalej zrobić. bo jak piszesz, darowizna lub sprzedaż mogą nie poskutkować pozbyciem się długów. nie wiem, muszę to jeszcze przemyśleć. dzieki za wyjasnienia
 
Prawo jest skonstruowane w taki zposób, by zapobiec krzywdzeniu wierzycieli - i chwała Bogu!
Niech ojciec spłaca długi, wtedy nie doczekacie odpowiedzialności za nie.
Natomiast po otwarciu spadku istnieje jeszcze jedna możliwość - przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy spadkobiercy odpowiadają za długi spadkodawcy jedynie do wysokości wartości otrzymanego spadku.
 
tez jestem zdania: niech ojciec spłaca długi. ale ojca sie nie wybiera. i jest dylemat: przejąć spadek i długi czy mieć swiety spokoj, ale oddac wszystko "komuś". trochę głupio tak patrzec jak miejsca, z ktorymi zwiazana jest spora moja czesc zycia przepadają przez nierozwagę (delikatnie mowiąc) ojca.
 
Powrót
Góra