Przeprowadzka do niemiec z dziećmi.

  • Autor wątku Autor wątku kinga-83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kinga-83

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
11
Witam,
piszę gdyż pilnie potrzebuję pomocy.
Mąż otrzymał propozycję pracy w Niemczech, chcemy się przenieść tam wszyscy ale kompletnie nie wiem co trzeba załatwić.
Mamy dwójkę dzieci niemowlę (2 miesiące)i dwuletnia córkę. Chodzi mi głównie o załatwienie spraw typu przeniesienia, co gdzie i jak, lekarze, meldunki, itp.
Czy będzie nam coś potrzebne, jakieś konkretne dokumenty.

Z góry dziękuję za każdą pomoc.
 
Akty urodzenia dzieci na drukach międzynarodowych.
Karty zdrowia dzieci (książka szczepień)

Na początek to wystarczy. Reszta wychodzi z czasem
 
Tak na początek , to proponuję się nie spieszyć z tą przeprowadzką. Najpierw niech mąż zacznie pracę i nabędzie pewnych praw. Przeprowadzić zawsze się zdążycie, a kłopoty zawsze szybko można się dorobić.:o
 
Witaj Kinga, tez mam podobną sytuację, odnośnie dzieci jak wyżej napisane, zaświadczenie z MOPS o pobieraniu lub nie i od kiedy zasiłku rodzinnego, a mieszkanie? Jak u Was wygląda? Szukacie na własną rękę, czy pomaga pracodawca? Jesli mąż może, to niech jedzie pierwszy, wynajmie mieszkanie....kaucja, bez prowizji szukajcie....zna ktoś z Was niemiecki? Wejdz na sozpol tam jest załozenie konta, wskazowki o rahunkach itp....tego się trzymajcie. POzdrawiam
 
Witaj mama. Co do tego co napisałaś to mąż zna perfekt angielski i średnio niemiecki, ale będzie pracować w firmie w której pracodawca to znajomy (od roku próbuje go ściągnąć) i z bardzo dobrym kolegą więc się nie martwi.
Oni sami zaczęli już czegoś szukać - w sensie mieszkania. My też przez strony, później dajemy namiary dalej a oni dzwonią :)
Jeśli chodzi o mnie to średnio znam niemiecki. Najbardziej boję się tylko tego że się nie dogadam u lekarza, że czegoś nie zrozumiem lub nie będę umieć powiedzieć.
Co do samej przeprowadzki to niedaleko bo ok 70 km od miejsca pracy męża mieszka moja mama. Zawsze pomoże więc nawet jak z mieszkaniem nie wypali to mamy gdzie mieszkać.
W przyszłym tygodniu jedziemy na 2 tygodnie i będziemy się rozglądać, dopytywać itp. Może coś się uda już załatwić.

Mama a jak to u ciebie wygląda??
Na sozpol wieję w wolnej chwili, której niestety teraz brak.
Pozdrawiam
 
Z lekarzami jest różnie, ja akurat chodzę z dziećmi do pediatry co mówi po polsku, i jest tu wielu polskich lekarzy. Wszystko zależy gdzie chcecie się osiedlić. Od miejscowych Polaków wszystkiego można się dowiedzieć .Życzę powodzenia :)
 
Powrót
Góra