F
Furia3127
Witam, jestem tutaj zupełnie nowy. Jestem freelancerem i prowadzę jednoosobową firmę w Polsce. W przeciągu roku zamierzam otworzyć swoją ofertę dla Niemczech. Znajomy znający świetnie niemiecki mieszka na miejscu, będzie zajmował się początkowo kontaktem z klientami, zanim nie opanuję na dobrym poziomie język.
Wspominał, że jak przeniosę firmę do Niemiec, żeby się tam rozliczać. Zamelduję się u niego, będę mógł złożyć wniosek o zapomogę na wynajem mieszkania. Jak to dokładniej wygląda w przypadku, gdy już mam firmę w Polsce. Po przeprowadzce mogę nie mieć tam od razu zleceń, ewentualnie mogę jeszcze robić zlecenia z Polski, ale to nie będą duże kwoty.
Najbardziej interesuje mnie sprawa mieszkania, wydaje mi się, że znajomy przedstawia to w zbyt piękny sposób. Zapewne z otwartymi ramionami nie przyjmą Polaka. Nie jestem nierobem, lecz może się okazać że 2-3 miesiące nie uda mi się po prostu znaleźć tam klientów i zarobić wystarczająco by spokojnie tam żyć, opłacić mieszkanie itp. Na pewno mieszkanie będzie na obrzeżach, żeby było taniej.
Nie wiem czy to istotne, mam 20 lat prowadzę firmę w Polsce, nie narzekam, jednakże mogę robić to samo za euro. Ciężko jest u nas (szczecin) z mieszkaniem strasznie drogi wynajem.
Niemiecki znam na poziomie szkolnym, zamierzam się przyuczyć przed wyjazdem, jednakże na początku znajomy będzie rozmawiać z klientami ma doświadczenie w marketingu i ma charakter typowego Niemca mieszka tam od urodzenia.
Przepraszam, że się tak rozpisałem, będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek informacje.
Wspominał, że jak przeniosę firmę do Niemiec, żeby się tam rozliczać. Zamelduję się u niego, będę mógł złożyć wniosek o zapomogę na wynajem mieszkania. Jak to dokładniej wygląda w przypadku, gdy już mam firmę w Polsce. Po przeprowadzce mogę nie mieć tam od razu zleceń, ewentualnie mogę jeszcze robić zlecenia z Polski, ale to nie będą duże kwoty.
Najbardziej interesuje mnie sprawa mieszkania, wydaje mi się, że znajomy przedstawia to w zbyt piękny sposób. Zapewne z otwartymi ramionami nie przyjmą Polaka. Nie jestem nierobem, lecz może się okazać że 2-3 miesiące nie uda mi się po prostu znaleźć tam klientów i zarobić wystarczająco by spokojnie tam żyć, opłacić mieszkanie itp. Na pewno mieszkanie będzie na obrzeżach, żeby było taniej.
Nie wiem czy to istotne, mam 20 lat prowadzę firmę w Polsce, nie narzekam, jednakże mogę robić to samo za euro. Ciężko jest u nas (szczecin) z mieszkaniem strasznie drogi wynajem.
Niemiecki znam na poziomie szkolnym, zamierzam się przyuczyć przed wyjazdem, jednakże na początku znajomy będzie rozmawiać z klientami ma doświadczenie w marketingu i ma charakter typowego Niemca mieszka tam od urodzenia.
Przepraszam, że się tak rozpisałem, będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek informacje.