Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku miskaa0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

miskaa0

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2006
Odpowiedzi
8
Moj narzoczony obecnie przebywa w zakldzie karnym tyu zamknietego.Czeka na otwarcie grupy by mogl starc sie o przeniesienie na połotworek.CHcilabym dowiedziec sie jakie stoi sprawa z przepustkmai??Czy rzeczywiscie mozna o nie starc sie dopiero po 6 miesiacach odbywania kary??Czy wogole molziwa jets przeustka na zamku???Prosze o wszelkie informaje..do kogo sie zglasza taka prosbe, jak dlugo moze trwa taka przepustka..dziekuje bardzo za wszelka pomoc..
 
Art.141§ 4kkw mowi ze: W wypadkach szczególnie ważnych dla skazanego można mu zezwolić na opuszczenie zakładu karnego, na czas nie przekraczający 5 dni, w miarę potrzeby w asyście funkcjonariusza Służby Więziennej lub innej osoby godnej zaufania. W stosunku do osadzonych w zakładzie karnym typu zamkniętego zezwolenia tego udziela sędzia penitencjarny, a w wypadkach nie cierpiących zwłoki - dyrektor zakładu karnego.
Nalezy napisac prosbe o udzielenie przepustki losowej do sadu penitencjarnego ktoremu sie poodlega.Trzeba ja konkretnie umotywowac i czekac na odpowiedz.Czas oczekiwania jest rozny,zalezy od sytuacji bo np. w przypadku tak naglej sytuacji jak pogrzeb kogos bliskiego jest podejmowana szybko.
 
W praktyce jes tak że faktycznie mosi odbyć 1/4 kary aby starac sie o przepustkę. I pierwsza wynosi pare godzin jak wszystko jes ok to nastepne są parodniowe ale to wszystko zależy od tego jak sie zachowuje. prawda jes tez taka że ZK jest najlepszym studium prawa wykonawczego, sam wszystkiego się dowie.
 
Powrót
Góra