S
Szymaneks
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2019
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Ponieważ mój ojciec ma bardzo duże problemy ze zdrowiem, chciałbym z nim podpisać umowę darowizny przeniesienie współwłasności samochodu przed jego śmiercią. Dopisałem ojca do samochodu, ponieważ miałem dzięki temu niższe składki OC. W dowodzie rejestracyjnym samochodu ojciec jest jako główny właściciel, a ja jako współwłaściciel. Czy w związku z powinna być to umowa darowizny połowy samochodu, a nie całości?
Poprawcie mnie jeżeli się mylę, ale czy chodzi o to, że w razie śmierci ojca trzeba będzie przerejestrować samochód z ojca na mnie w Wydziale Komunikacji i podstawą będzie dowód własności pojazdu, czyli właśnie np. ta umowa darowizny, którą chcemy podpisać?
A jeżeli tak, to chciałbym, żeby ona była dobrze skonstruowana, żeby później nie było problemów.
Czy umowa darowizny samochodu może być wypełniona moim (obdarowanego) charakterem pisma i wystarczy, żeby był tylko podpis ojca (darczyńcy)? Ojciec jest bardzo słaby i nie chciałbym go teraz jeszcze męczyć wypełnianiem umowy, chyba, że tego wymaga prawo.
Ponieważ mój ojciec ma bardzo duże problemy ze zdrowiem, chciałbym z nim podpisać umowę darowizny przeniesienie współwłasności samochodu przed jego śmiercią. Dopisałem ojca do samochodu, ponieważ miałem dzięki temu niższe składki OC. W dowodzie rejestracyjnym samochodu ojciec jest jako główny właściciel, a ja jako współwłaściciel. Czy w związku z powinna być to umowa darowizny połowy samochodu, a nie całości?
Poprawcie mnie jeżeli się mylę, ale czy chodzi o to, że w razie śmierci ojca trzeba będzie przerejestrować samochód z ojca na mnie w Wydziale Komunikacji i podstawą będzie dowód własności pojazdu, czyli właśnie np. ta umowa darowizny, którą chcemy podpisać?
A jeżeli tak, to chciałbym, żeby ona była dobrze skonstruowana, żeby później nie było problemów.
Czy umowa darowizny samochodu może być wypełniona moim (obdarowanego) charakterem pisma i wystarczy, żeby był tylko podpis ojca (darczyńcy)? Ojciec jest bardzo słaby i nie chciałbym go teraz jeszcze męczyć wypełnianiem umowy, chyba, że tego wymaga prawo.