Przerwa w karze-rezygnacja

  • Autor wątku Autor wątku ansark
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ansark

ansark

Użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
185
Mąż bedac w Zk złożył wniosek o warunkowe zawieszenie wykonania kary potraktowano ten wniosek jako pisno o przerwe w karze, jednak mąż nie chce przerwy w karze ponieważ przy jego wyroku 6 mc i tak niczego nie zmienia bo nie ma możliwości warunkowego zawieszenia z wiadomych powodów. Sąd wysłał do niego pismo aby opłacił 69zł kosztów sądowych i wtedy wyznaczy termin posiedzenia, mąż nie wpłacał tych pieniędzy, ponieważ woli już dosiedzieć do końca te 7 tygodni i miec spokój niz później na ten czas wracać, chce zamknąc ten przykry etap w życiu. A tutaj nagle przychodzi do niego pismo, że w czwartek za tydzień odbędzie się posiedzenie w sprawie wniosku o przerwe w karze!
Ciekawi mnie czy sąd mógł sam pobrać pieniądze z jego środków w ZK (nie chodzi mi tutaj o tzw. żelazną kasę)?
Czy można w jakis sposób złożyć oświadczenia, że się rezygnuje z posiedzenia o przerwę w karze?
Jak sąd podejdzie do tego, jakby mąż na posiedzeniu powiedział, że nie chce przerwy w karze?
Czy sąd może skrócić mu czy wydłużyć odwieszony wyrok, który teraz odsiaduje?
 
Sąd nie może sam pobrać opłaty od wniosku.
Jeśli Sąd nadal traktuje to jako wniosek o przerwę w karze to być może sędzia uznał, że pozostawienie wniosku bez rozpoznania (a tak postępuje się z wnioskiem który nie został opłacony w terminie) wymaga wyznaczenia posiedzenia Sądu. Dziwna to by była praktyka, ale jak ktoś chce to i tak może.
Być może Sąd stwierdził też że zwolni skazanego od opłaty (tak tez może, choć w zasadzie postanowienie o zwolnieniu z opłaty powinno być wydane przed rozpoznaniem samego merytorycznego wniosku skazanego).

Druga możliwość, która może wchodzić w grę to uznanie przez Sąd że należy to jednak rozpoznać jako wniosek o zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności, a taki wniosek nie podlega opłacie, a więc brak opłaty nie tamuje rozpoznania sprawy.

Tak czy owak wkrótce się wyjaśni.
 
Bez obawy - na pewno nie mogą mu nic wydłużyć. Mąż może wycofać wniosek, rzeczywiście 7 tygodni (a właściwie od posiedzenia 6) to juz lepiej odbyć do końca i mieć z głowy. Naet jeśli, jak sugeruje kadi, byłoby rozpatrywane zawieszenie, to chyba lepiej sprawę zamknąć z końcem kary, niż miec okres próby (i prawdopodobnie kuratora). Najlepiej gdyby zgłosił się do wychowawcy, który może dowiedzieć się w sądzie jaki wniosek będzie podlegał rozpatrzeniu.

Juz całkiem teoretycznie rzecz biorąc:) nawet gdyby sąd na siłę go na te przerwę wysłał, to zawsze może następnego dnia zgłosić się po przerwie.
 
[B napisał:
kadi[/B] ;247685]
Druga możliwość, która może wchodzić w grę to uznanie przez Sąd że należy to jednak rozpoznać jako wniosek o zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności, a taki wniosek nie podlega opłacie, a więc brak opłaty nie tamuje rozpoznania sprawy.
Jak to przeciez jak czytałam na forum i pisałam zapytanie wcześniej to udzielono mi informacji że nie ma możliwości zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności przy wyroku 6 mc, poniewaz trzeba odsiedzieć połowe kary ale nie mniej niz 6 mc !!! Mój mąż po dokładnych obliczeniach ma kare 5mc 12 dni. Wyjść ma 24 czerwca czyli za 7,5 tygodnia..

Zapytam jeszcze o inna kwestię. Ciekawi mnie czy ktoś spotkał sie z taka możliwością i czy istniej realnie szansa.

Gdyby mąż dostał przerwe w karze dajmy na to 6 mc i kuratora, czy kurator mógłby miec taką moc aby np. przez wniosek do sądu zawiesić reszte wykonywanej kary lub ze względu na ciężką sytuację materialno-rodzinną (ciężko chora matka której pomagamy, dzieci, ja bez pracy, kłopoty zdrowotne męża) wnioskować o zmianę środka karnego (z reszty kary czyli około 40 dni) na dozór czy inne?
Ma wokande w czwartek i nie wiem jakie stanowisko ma obrać czy starac się o przerwe czy szkoda zachodu bo tak czy siak i tak reszte kary bedzie musiał odsiedziec?!
 
Ostatnia edycja:
Jak to przeciez jak czytałam na forum i pisałam zapytanie wcześniej to udzielono mi informacji że nie ma możliwości zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności przy wyroku 6 mc, poniewaz trzeba odsiedzieć połowe kary ale nie mniej niz 6 mc !!!
Całkiem możliwe że zupełnie prawidłowo Cię poinformowano. Ale nie myl tego czy jest możliwość zawieszenia wykonania kary z tym, czy można złożyć wniosek o to. Wniosek można złożyć zawsze i nawet jeśli jest całkiem chybiony, Sąd ma - co do zasady - obowiązek go rozpoznać.

Gdyby mąż dostał przerwe w karze dajmy na to 6 mc i kuratora, czy kurator mógłby miec taką moc aby np. przez wniosek do sądu zawiesić reszte wykonywanej kary lub ze względu na ciężką sytuację materialno-rodzinną
Przerwa może jedynie dawać w pewnych okolicznościach (które jednak tu pewnie nie będą zachodziły) możliwość ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie na nieco łatwiejszych zasadach (art. 155 k.k.w.). Warunkowego zawieszenia wykonania kary w czasie przerwy w odbywaniu kary z powodu trudnej sytuacji skazanego Sąd nie ma prawa orzec.
 
Wiem, że wnoisek można złożyć zawsze.

Nie myle pojęć bo mi chodzi konkretnie o to czy jest możliwość warunkowego przedterminowego zwolnienie nie odsiedziawszy 6 mc przy przerwie w wykonywaniu kary 1 roku!

Nie pytam czy jest możliwiść składania wniosku tylko czy realnie mogą zachodzić pewne okoliczności na taka sytuację.

Przeszukałam KKW i KK i znalazłam art. odnośnie przerwy w karze i warunkowego zwolnienia skazanego z odbycia reszty kary, a mianowicie:

Art. 155. § 1. Jeżeli przerwa w wykonaniu kary pozbawienia wolności trwała co najmniej jeden rok, a skazany odbył co najmniej 6 miesięcy kary - sąd penitencjarny może warunkowo zwolnić skazanego z odbycia reszty kary na zasadach określonych w art. 77 Kodeksu karnego, przy czym zwolnienie może nastąpić w każdym czasie, bez ograniczeń wynikających z art. 78 i 79 Kodeksu karnego.

a ograniczenia sa tutaj art. 78 § 1. Skazanego można warunkowo zwolnić po odbyciu przez niego co najmniej połowy kary, jednak nie wcześniej niż po 6 miesiącach.
§ 2. Skazanego określonego w art. 64 § 1 można warunkowo zwolnić po odbyciu dwóch trzecich kary, natomiast określonego w art. 64 § 2 po odbyciu trzech czwartych kary; warunkowe zwolnienie nie może nastąpić wcześniej niż po roku.
§ 3. Skazanego na karę 25 lat pozbawienia wolności można warunkowo zwolnić po odbyciu 15 lat kary, natomiast skazanego na karę dożywotniego pozbawienia wolności po odbyciu 25 lat kary.

Art. 79. § 1. Przepisy art. 78 § 1 i 2 stosuje się odpowiednio do sumy dwóch lub więcej nie podlegających łączeniu kar pozbawienia wolności, które skazany ma odbyć kolejno; przepis art. 78 § 2 stosuje się, jeżeli chociażby jedno z przestępstw popełniono w warunkach określonych w art. 64.
§ 2. Skazanego można, niezależnie od warunków określonych w art. 78 § 1 lub 2, zwolnić warunkowo po odbyciu 15 lat pozbawienia wolności.

Więc jak to w końcu jest trzeba odsiedziec conajmniej te 6 mc (atr. 155 kkw) czy nie (art. 78 § 1). Czemu te art są wykluczające sie ???
 
ansark napisał:
Więc jak to w końcu jest trzeba odsiedziec conajmniej te 6 mc (atr. 155 kkw) czy nie (art. 78 § 1). Czemu te art są wykluczające sie ???

Są różne, bo dotyczą zupełnie różnych sytuacji faktycznych. Przy czym wymóg odbycia 6 miesięcy kary występuje akurat zarówno w art. 78 jak i 155 k.k.w.
 
mojego na wokande wzięli na 14 dni przed wyjściem [wcześniej pisał o przerwe] i powiedział,że nie chce już przerwy bo mu się to nie opłaca
 
U nas teraz jest 50 dni do końca i obecnie także nie bardzo jest o co walczyć bo nie ma szans na zawieszenie, mając wyrok 6 mc (po obliczeniach 5mc i 12 dni) to nie ma szans na nic nawet go w ZK olewają, jak to powiedział jeden z pracowników "szkoda długopisu na Pana" .
 
Powrót
Góra