Przerwa w odbywaniu kary a miejsce zamieszkania

  • Autor wątku Autor wątku TFC
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

TFC

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
14
Witam
Mam następujące pytanie. Czy aby starać się o przerwę w odbywaniu kary trzeba mieć stałe miejsce zamieszkania?
Kuratorka żony twierdzi, że nie. Będzie wymagane dopiero w momencie składania wniosku o dozór elektroniczny, co żona ma zamiar zrobić będąc już na wolności.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Dość dziwne pytanie.. Sąd ma udzielić przerwy a skazany będzie przebywał raz tu a raz tam...? A z jakiego powodu miałaby być ta przerwa?
 
Przerwa ma być z powodu trudnej sytuacji rodzinnej. Po doprowadzeniu żony do ZK nie mogę podjąć pracy z powodu opieki nad 8 miesięcznym dzieckiem oraz 70 letnią matką z Alzheimerem, niezdolną do samodzielnej egzystencji. Na dodatek dotknął nas kryzys bezdomności i przebywamy w ośrodku interwencji kryzysowej. Zakwalifikowałem się z rodziną do programu pomocy dla bezdomnych prowadzonego przez jedną z fundacji. W listopadzie, najpóźniej w grudniu mam dostać mieszkanie.
Dodam, że choroba mamy bardzo się nasiliła na przełomie maja/czerwca tego roku. Muszę praktycznie wszystko koło niej.robić, tak jakbym miał drugie dziecko. Nie ukrywam, że pomoc żony bardzo by mi się przydała. Kuratorka, która przeprowadzała ze mną wywiad, po osadzeniu żony w ZK twierdzi, że nie musi mieć stałego miejsca zamieszkania. Dopiero przy wniosku o dozór będzie to wymagane.
 
Ostatnia edycja:
Jak rozumiem żona miałaby tymczasowo przebywać w ośrodku interwencji kryzysowej a później w przydzielonym Wam mieszkaniu? Jak dla mnie nie jest to powód do odmowy udzielenia przerwy. Natomiast mogą być oczywiście inne.
 
Dokładnie. W sumie to jest bardzo prawdopodobne, że do czasu wokandy mieszkanie już dostaniemy.
Do wniosku planuję załączyć wypis mamy ze szpitala, w którym lekarz stwierdza niezdolność do samodzielnej egzystencji, zaświadczenie z ośrodka interwencji kryzysowej mówiący o tym, że przebywam w nim wraz z mamą i synkiem ( dostaliśmy się do niego 15 września, żona trafiła do ZK 12 września) oraz akt urodzenia małego. Czy to wystarczające załączniki do potwierdzenia naszej sytuacji?
 
Powrót
Góra