Przerwa w odbywaniu kary.

  • Autor wątku Autor wątku zmija1991
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zmija1991

Użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
53
Witam mój partner obecnie przebywa w ZK od lutego 2017 r.pisaliśmy już o wokande niestety nie dostał dlatego postanowiliśmy napisać o przerwe gdyż ja nie pracuje a mamy wspolnie 2 dzieci corka 8 lat syn 2 latka. Synek od urodzenia cierpi na atopowe zapalenie skóry dodatkowo jesteśmy po wizytach u ortopedy po rehabilitacji bo synek jeszcze miesiąc temu nie chodził samodzielnie teraz chodzi bo przez okres wakacji spędzałam całe dnie aby z nim ćwiczyć również bylismy u neurologa bo syn nie mowi dostalismy lek ale niestety neurolog stwierdzil ze synek potrzebuje aby sie nie stresowal i do tego jest wrazliwy na odglosy i potrzebuje ciszy. Dodatkowo ja lecze sie na silne migreny i napieciowe bole glowy i mam przepisany silny lek a mianowicie depakine. Pisaliśmy o przerwe gdyż wynajmuje mieszkanie a leki wizyty u lekarza itp sa drogie. Przyszla Pani kurator na wywiad i napisala ze nie ma mi kto pomagac i ze synek potrzebuje taty itp i dzis odbyla sie sprawa o przerwe niestety sedzina stwierdzila ze niby sobie dobrze radze bo dzieci sa ubrane i zadbane a corka uczy sie dobrze i nie stwarza problemow wychowawczych. Postanowila znow odroczyc sprawe i napisac do mopsu w jakiej wysokosci dostaje zasilki gdzie ma juz w papierach wszystkie decyzje plus stwierdzila ze napisze czy mam asystenta rodziny bo skoro go nie mam to ona nie widzi powodu aby moj partner mial wyjsc gdzie kuratorka byla zdziwiona bo przeciez pisalismy na wzlad na zdrowie syna i moje. Teraz nie wiem co mozemy jeszcze zrobic. Dodatkowo partner nawet ma zaswiadczenie od pracodawcy ze dzieb po wyjsciu jest gotowy go zatrudnic. Ja nie wiem czy ja musze zaczac zaniedbywac dzieci miec asystenta rodziny i robic libacje w domu aby pasowalo wreszcie sedzinie czy co .
 
Ostatnia edycja:
Skoro są dostępne inne rozwiązania, to po co wypuszczać przestępcę z więzienia? Logiczne, że sąd nie jest chętny do udzielenia przerwy w karze.
 
Ale nie ma właśnie innych rozwiązań niestety bo asystent rodziny nie jest od tego aby się zajmować dziecmi abym ja mogła iść do lekarza na badania ..a ja raz w miesiącu musze przechodzić próby wątrobowe i nie jestem wstanue zabierać ze sobą dzieci.
 
To jak to realizowałaś do tej pory? Bo to co sąd tak naprawdę napisał to: do tej pory sobie jakoś radziłaś, co się takiego stało, że teraz sobie nie radzisz
 
Ale co zmieni tu przerwa, po której i tak będzie musiał wrócić odbyć resztę kary?
neurolog stwierdzil ze synek potrzebuje aby sie nie stresowal
A pomyślałaś jak zareaguje na sytuację, gdy ojciec po pół roku znowu zniknie, aby odbyć resztę kary w ZK?
Teraz nie wiem co mozemy jeszcze zrobic.
Jeśli przedłożyłaś dokumentację potwierdzającą zawarta we wniosku argumentację, to nic. Czekaj na decyzję.
 
To się zmieniło,że wyniki mam gorsze i zmienili mi na lek silniejszy niż wcześniej jest to lek stosowany przy padaczce i chorobach dwubiegunowych. Co do pytania co się zmieni to bardzo dużo gdyż bede miala wiecej czasu aby poprawic swoje zdrowie dodatkowo okres od 2 roku zycia do 3 roku zycia synka jest zdaniem neurologa decydujacy czy zacznie mowic i sie prawidlowo rozwijac..pozniej nawet gdyby dostal przerwe bedziemy sie starac o przedluzenie przerwy a w sierpniu synek bedzie mial 3 latka i jesli mowa sie u niego rozwinie to bede mogla juz wtedy myslec o przedszkolu dla niego aby isc do pracy gdyby nawet partner musial wrocic do ZK
 
O co konkretnie pytasz? Póki co opisałaś schorzenie Twojego dziecka - ale nic z tego nie wynika...
 
Powrót
Góra