I
izusns
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2016
- Odpowiedzi
- 7
Jestem na stażu, którego długość wynosi 6 miesięcy. Będąc na stażu zachorowałam i konieczne było długo leczenie ( powyżej miesiąca, ale nie poniżej 2 ). Wszystko było ok, kierowniczka mówiła, że najważniejsze jest zdrowie, abym się wyleczyła ok., we środę miałam wrócić już normalnie do pracy. W poniedziałek byłam w salonie i mieli tylko dowiedzieć się o medycynę pracy czy trzeba po raz kolejny robić badania jeśli nie byłam w pracy ponad 30 dni. We wtorek zadzwonił telefon, że mają złą informację ponieważ przeliczono mi frekwencje i była zbyt niska, dlatego rezygnują ze mnie, mam zająć się zdrowiem dla swojego dobra i proszą, abym zrezygnowała ze stażu. Ja powiedziałam, że będąc na stażu mam ubezpieczenie i nie zrezygnuję z Niego bo będę musiała pokrywać wszystkie inne koszty. Kierowniczka powiedziała, że zadzwoni do Biura Pracy i się zorientuje jak to wygląda. Po jakimś czasie zadzwoniła kolejny raz i mówi mi, żebym załatwiła sobie L4 i zaniosła do Biura Pracy z orzeczeniem, że rezygnuję ze stażu na rzecz choroby i na pewno będę miała dalej to ubezpieczenie a oni dadzą mi nowy termin wstawienia się do BP po zakończonym L4. Powiedziała mi, że mam do pracy nie przychodzić i że czekają na mnie w piątek z L4.
1. Mają takie prawo zrezygnować od tak ? Przecież to BP mi płaci i zarówno im. Na l4 nie byłam z powodu " bo mi się nie chciało chodzić" tylko faktycznie byłam/jestem w trakcie leczenia i nigdy nie spóźniłam się z usprawiedliwieniem nieobecności.
2. Do pracy chciałam wrócić normalnie we środę i pracować do tego listopada.
3. Czy jeśli oni zrezygnują ze mnie mogę pisać jakieś pismo do BP, aby nie wywalili mnie na okres 120 dni. Tylko aby wystawili mi nowy termin wstawienia się ?
4. ZWOLNIENIA NIE MAM. Kierowniczka kazała mi załatwić i pojawić się dzisiaj z L4.
1. Mają takie prawo zrezygnować od tak ? Przecież to BP mi płaci i zarówno im. Na l4 nie byłam z powodu " bo mi się nie chciało chodzić" tylko faktycznie byłam/jestem w trakcie leczenia i nigdy nie spóźniłam się z usprawiedliwieniem nieobecności.
2. Do pracy chciałam wrócić normalnie we środę i pracować do tego listopada.
3. Czy jeśli oni zrezygnują ze mnie mogę pisać jakieś pismo do BP, aby nie wywalili mnie na okres 120 dni. Tylko aby wystawili mi nowy termin wstawienia się ?
4. ZWOLNIENIA NIE MAM. Kierowniczka kazała mi załatwić i pojawić się dzisiaj z L4.