Przerwanie urlopu pismem od pracodawcy czy należy się zwrot dni urlopu?

  • Autor wątku Autor wątku rado199
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rado199

Użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
43
Witam, mam pytanie dotyczące zwrotu urlopu za przerwanie go pismem pracodawcy ...

od 1 do 12 lipca byłem na urlopie wypoczynkowym....

W dniu 3 lipca przyszło pismo do pracodawcy , gdzie pismem datowanym na 4 lipca - wysłanym do mnie do domu - kierownik prosi mnie o wyjaśnienie sprawy maksymalnie do dnia 15 lipca (dzień powrotu z urlopu).

Stresując się niesłusznym zwolnieniem , pretensjami kierownika, odpowiedziałem pismem do pracodawcy.

Sprawa sumarycznie się wyjaśniła i teraz poszedłem do szefa z prośbą o zwrot urlopu ... gdzie odpowiedział mi że "oczywiście zwróci" a w kadrach nie chcą mi go zwrócić...

Czy mam rację ? że żądam zwrotu urlopu ?

Na jaki przepis Kodeksu Pracy ewentualnie rozporządzenia o udzielanie urlopu powinienem się powołać ? żądając zwrotu urlopu ?

dodam jeszcze że kadry nie podały żadnego argumentu dlaczego nie chcą zwrocić urlopu a szef powiedział że zwróci.

proszę o pomoc
 
Nie rozumiem o co chodzi...

Zostałeś odwołany z urlopu i świadczyłeś pracę, czy jak? Co miałeś wyjaśniać kierownikowi?
 
Już wczoraj to czytałem i ni uja nie dałem rady zrozumieć o co mu chodzi.
CHYBA o to, że będąc na urlopie napisał dla kierownika jakieś pismo... chyba...
napisał odpowiedź na pismo, które odebrał pracodawca i już biegł termin na odpowiedź na nie, a on był na urlopie i by nie zdążył po powrocie. chyba...
Zresztą... niech wróci rado199 i się bardziej skupi - bo wróżyć z jego bełkotu to właściwie bez sensu.
 
Ale chcesz zwrotu całego urlopu bo się zestresowałes pismem od kierownika który kazał ci coś wyjaśnić i dał termin na ostatni dzień twojego urlopu? Skoro to kierownik to był świadomy że jesteś na urlopie. Zająłeś się pismem bez wyraźnego polecenia służbowego na urlopie. Sam podjąłeś decyzję że na nie odpowiesz. Miałeś termin na dzień powrotu do pracy i wtedy mogłeś się tym zająć...już w czasie pracy.
 
Przepraszam że tak długo - wyłączyłem powiadomienia i nie zauważyłem odpowiedzi.

W skrócie.

Byłem na urlopie od 1 lipca do 12 lipca

W dniu 4lipca kierownik napisał do mnie pismo , do domu - żebym wyjaśnił sytuację o której nie miałem pojęcia a która wynikła bo jakaś Pani złożyła skargę 3 lipca

Będąc na urlopie udzieliłem odpowiedzi wyjaśniającej , w między czasie okazało się że nie ja popełniłem błąd o czym dowiedziałem się później...

Jak wróciłem do pracy 15 lipca poszedłem do szefa żeby zwrócił mi urlop bo przerwali mi go pismem kierownika i usłyszałem że nie bo pracodawca mnie nie odwołał z urlopu

Czy pismo kierownika z upoważnienia szefa to nie przerwanie urlopu ? tym bardziej żadające wyjaśnień w sprawie, która raz że mogła poczekać dwa że nie ja popełnilem błąd ?
 
W mojej ocenie tu do żądnego przerwania urlopu nie doszło.
 
Odwołanie z urlopu by nastąpiło gdybyś musiał wrócić do pracy, ty napisałeś jedno pismo i kontynuowałeś urlop. Baaa, nawet na to pismo nie musiałeś odpowiadać
 
Powrót
Góra