F
Fatamorgana9865_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2025
- Odpowiedzi
- 6
Dzień dobry
Wczoraj miałam incydent związany z policja.
Otóż jakiś mężczyzna szedł za nami w centrum, zgłosiłam sprawę policji i ochronie ale oni nic nie zrobili.
Ktoś zaczął wyciągać pojedyncze słowa na mój temat i krzyczeć w tłumie.
Pojawiły się zarzuty jakiś ludzi których nie znam, jakby oni robili zamieszanie.
Chodzi o to ze po zgłoszeniu policja zachowuje się natarczywie.
Znów włączyły mi się kamery w komputerze i ciagle ktoś mnie podsłuchuje.
Nie mam żadnej kartotek, mało tego nie mam nawet mandatu a oni nie chcą się odczepić.
Grożono mi nawet ze odbiorą mi dziecko itd.
Znów nie robią nic i odbierane mi są moje prawa.
Jestem samotna matka, i zmagam się z prześladowaniem.
Kontaktowałam się z wszystkimi już urzędami, ale ciagle jest to samo.
Zastanawiam się czy to może nie jest jakaś prowokacja, lub sprawa polityczna.
Jakbym miała podsłuchy w mieszkaniu, ktoś ciagle do mnie mówi, jakieś pierdoly w dodatku ktoś jakby celowo sprawdzał pocztę, wszystkie moje prywatne osobiste rzeczy.
O wprowadzeniu w błąd w internecie nie wspomnę, bo ktoś celowo pvrzekierowywuje mnie na strony zupełnie nie zgodne z tematem.
Moje posty dotyczące mojej sytuacji są usuwane.
Chce wiedzieć jakim kurde prawem ktoś narusza moje osobiste rzeczy.
Czy to jest normalne?To nie jest kurde legalne.
Wczoraj miałam incydent związany z policja.
Otóż jakiś mężczyzna szedł za nami w centrum, zgłosiłam sprawę policji i ochronie ale oni nic nie zrobili.
Ktoś zaczął wyciągać pojedyncze słowa na mój temat i krzyczeć w tłumie.
Pojawiły się zarzuty jakiś ludzi których nie znam, jakby oni robili zamieszanie.
Chodzi o to ze po zgłoszeniu policja zachowuje się natarczywie.
Znów włączyły mi się kamery w komputerze i ciagle ktoś mnie podsłuchuje.
Nie mam żadnej kartotek, mało tego nie mam nawet mandatu a oni nie chcą się odczepić.
Grożono mi nawet ze odbiorą mi dziecko itd.
Znów nie robią nic i odbierane mi są moje prawa.
Jestem samotna matka, i zmagam się z prześladowaniem.
Kontaktowałam się z wszystkimi już urzędami, ale ciagle jest to samo.
Zastanawiam się czy to może nie jest jakaś prowokacja, lub sprawa polityczna.
Jakbym miała podsłuchy w mieszkaniu, ktoś ciagle do mnie mówi, jakieś pierdoly w dodatku ktoś jakby celowo sprawdzał pocztę, wszystkie moje prywatne osobiste rzeczy.
O wprowadzeniu w błąd w internecie nie wspomnę, bo ktoś celowo pvrzekierowywuje mnie na strony zupełnie nie zgodne z tematem.
Moje posty dotyczące mojej sytuacji są usuwane.
Chce wiedzieć jakim kurde prawem ktoś narusza moje osobiste rzeczy.
Czy to jest normalne?To nie jest kurde legalne.