Przesuchanie po raz drugi.

  • Autor wątku Autor wątku Tomek_Lukow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomek_Lukow

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
13
Dwa tygodnie temu zostałem zatrzymany na 48 godzin. Przesuchano mnie na policji w prokuraturze i sądzie. Prokurator zarządał aresztu, sędzia nie przychylił się do wniosku i zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
Jutro mam wezwanie na kolejne przesuchanie, czy odmowa składania zeznań lub rozpoznowania pewnych osób( nie potrafię poznać większośći innych współoskazonych, więc nie potrafie powiedzieć kto uczestniczył w zajsciu, poza paroma znanymi mi osobami)będzie podstawą do zatrzymania i ponownego oddania w ręce sądu? Czy sąd będzie mógł zmienić środek zapobiegawczy?
Czy jeśli będe małomówny (nie ze względu ukrywania czegoś tylko poprostu z nie wiedzy) mogę zostać ponownie zatrzymany? Proszę o pomoc i dziękuje za udzielenie odpowiedzi.
 
Jeżeli jesteś oskarżonym, to odmówić składania wyjaśnień bez podania powodu na podstawie art. 175 k.p.k. Natomiast, jeżeli jesteś wezwany w ch. świadka (masz na wezwaniu napisane) to uchylić się od odpowiedzi możesz jedynie w sytuacji z art. 183 k.p.k.
 
Jak był wniosek o areszt to znaczy , że jesteś podejrzany w tej sprawie. Możesz odmówić składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Możesz też powiedzieć /jeśli uważasz że to co dotychczas powiedziałeś jest ok/ , że podtrzymujesz swoje wcześniejsze wyjaśnienia i że nie masz już nic do dodania; nie powinno być tylko z tego powodu żadnych niespodzianek jeśli chodzi o areszt chyba, że pojawią się jakieś inne okoliczności.
 
Mów prawdę a będziesz wielki:brawo: W praktyce w takim przypadku prawda popłaca i gwarantuje wolność. A przynajmniej wolność do Wyroku bo jeśli prokurator wnioskował o areszt to widzę, że to nie popierdółka a jakiś konkretny czyn karalny, mówiąc inaczej przestępstwo. A w toku postępowania jeżeli jesteś podejrzanym a napewno nim jesteś z tego co opisujesz możesz w każdej chwili zostać ponownie zatrzymany (nowe dowody, niestawianie się na wezwania, na dozór itp...).
 
Na całe szczęscie wszytsko obyło się bez zatrzymania. Złożyłem wyjaśnienia i zostałem wypuszczony.
Jaka jest szansa na przychylenie się prokuratora i sądu w sprawie wniosku o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy(słyszałem że niestety jest bardzo niewielka i oscyluje w okolicach 2 % czy to prawda?).
Mój ojciec jest osobą chorą, przebywa na rencie. Kilka dni temu wyszedł ze szpitala. W tej chwili mieszkam tylko z nim i to ja pomagam mu we wszytskim. Czy sąd jeśli nie rozpatrzy pozytywnie wkiosku o skazanie bez rozprawy, mógłby przysłać mi wyrok na piśmie?
Bardzo proszę o udzielenie mi odpowiedzi na pytanie z dwóch ostatnich postów. I serdecznie dziękuje za udzielenie odpowiedzi.
 
Skad wziales to że 2%? Dlaczego niby ? Wszystko zalezy od zawiłości sprawy, czy wszyscy sa w miare zgodni w zeznaniach i przed wszystkim czego mialo by dotyczyc twoje skazanie-jaki art?
 
Wyczytałem gdzieś w internecie, oczywiście to tylko stwierdzenie w powodu braku nie wiedzy w tej sprawie. Proszę Panią o odebranie wiadmomości prywatnej. Tam wyjaśniłem sprawę.
 
Powrót
Góra