Przesunięte granice, wznowienie, z kim rozmawiać?

  • Autor wątku Autor wątku Waszock
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Waszock

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
41
Pytanie główne: z kim rozmawiać?
Nakreślenie stanu:
Mam działkę która miała nie jasne granice.
Geodeta wyznaczył- wznowił granice.
Chcę postawić- odnowić ogrodzenia. Część z nich będzie po staremu(w większości na moją niekorzyść) a część prawidłowo według ustalonych geodezyjnie(na moją korzyść) na co sąsiad może robić problem.
Okazało się jednak że z sąsiedniej działki wszyscy prawni właściciele nie żyją a osoba z którą do tej pory rozmawiałem jest użytkownikiem i będzie spadkobiercą ale tylko częściowym i to dopiero jak wszystko wyprostuje, uprawomocni itd.
Pytanie z kim rozmawiać ewentualnie do kogo kierować pisma w sprawie ogrodzenia? Czy w ogóle takie tworzyć i mają sens?
Dodam że sąsiad nie ma chęci rozmów.
Czy jak wejdę z grodzeniem sąsiad ma prawo w jakiś sposób zastopować moje działania?
 
Pytanie z kim rozmawiać ewentualnie do kogo kierować pisma w sprawie ogrodzenia?
Do właścicieli, czyli spadkobierców którzy spadek przyjęli a to wynika z postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia wydanego przez notariusza. Inicjatorem postępowania spadkowego (sądowego) możesz być ty, o ile jesteś w stanie przed sądem wykazać swój interes prawny w przeprowadzeniu postępowania. Zmarli nie są właścicielami.
Dodam że sąsiad nie ma chęci rozmów.
Bo nie mają sensu. Sąsiad nie jest jedynym właścicielem i nie może decydować za pozostałych w sprawach zarządu bez umocowania.
 
wiegol napisał:
Do właścicieli, czyli spadkobierców którzy spadek przyjęli a to wynika z postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia wydanego przez notariusza. Inicjatorem postępowania spadkowego (sądowego) możesz być ty, o ile jesteś w stanie przed sądem wykazać swój interes prawny w przeprowadzeniu postępowania. Zmarli nie są właścicielami.

Bo nie mają sensu. Sąsiad nie jest jedynym właścicielem i nie może decydować za pozostałych w sprawach zarządu bez umocowania.
Dziękuję za odpowiedź.
Na razie nikt nie przyjął/wytoczył sprawy o spadek od kilku lat ostatni właściciel z księgi wieczystej nie żyje. Sąsiad myślę gra na czas żeby zasiedzieć swój udział.
Nie chcę być inicjatorem i szukać spadkobierców którzy poza sąsiadem nie są znani bo to pewnie długo potrwa a nie jest moją sprawą sprawa spadkowa sąsiadów, ja chcę tylko stawiać ogrodzenie teraz .
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra