przeszukanie mieszkania

  • Autor wątku Autor wątku Ginevra_100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Ginevra_100

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
8
Chcialam zapytac w jakich przypadkach moze dojsc do powtornego przeszukania mieszkania. Czy moga przeszukac powtornie mieszkanie na drugi dzien albo nawet po kilku godzinach?
Bardzo prosze o szybka odpowiedz!
 
Ostatnia edycja:
w takich ,że np. już po wykonaniu I przeszukania ustalono,że jednak w mieszkaniu poszukiwana rzecz się znajduje.

sam mialem kilkakrotnie taki przypadek . - operacyjni po powrocie z przeszukania "meldują" że nic nie znaleźli , a ja w trakcie ich powrotu uzyskałem informację ,że rzecz X leży np. w dużym pokoju w skrytce Y .....
 
dzieki wielkie za odpowiedz.
 
...albo po dłuższym czasie i obserwacji delikwenta od czasu pierwszego przeszukania, odpowiedni organ uznał, że może drugi raz się sprawdzi? ;)
 
Mogą tak robić dopóki prokurator się nie wkurzy.A wtedy to policjanci będą mieć problem. Opisany wyżej wypadek bylejakiego przeszukania i powrót ekipy do mieszkania to zgroza. I może jeszcze oba przeszukania na legitymację i bez znalezienia rzeczy?Pomyślcie obiektywnie.
 
Derosi - tyle razy ci pisałem - nie masz o czymś pojęcia to nie pisz przynajmniej bzdur... a do ciebie to jak grochem o ścianę...

1)Są sytuacje że przeszukanie trzeba powtórzyć...
2) wierz mi ,że jechać na powtórne przeszukanie to akurat dla mających wykonać taką czynną policjantów to nic miłego... - w końcu dopiero co tam byli...
3) a dlaczego niby prokurator miałby się w ogóle wkurzać? - że ma złożyć jeden podpis więcej...- żaden powód do wkurzania...-taka praca....
4) wielokrotnie jest tak ,że np. jedni policjanci załatwiają np. wszystkie przeszukania do wszystkich zatrzymanych w danym dniu a inni w tym czasie dokonują rozpytać , przesłuchań świadków itp. - i co w tym nadzwyczajnego ,że po wykonaniu przeszukaniu inny policjant dokonujący np. rozpytania ustalił ,że poszukiwana rzecz znajduje się tu czy tu..? co w tym nadzwyczajnego...? nie wszystkie nielegalne rzeczy leżą na widoku ogólnym na półce w dużym pokoju....

lepiej byłoby żeby policjant panele,parkiet itp zdejmował na wstępie przeszukania...? -bo wtedy może nie musiałby powtarzać czynności...
 
No tak nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jak ktoś się dziwi i wyraża zdumienie...to bzdury od razu wypisuje :) Typowa oznaka bezsilności.
Niejednokrotnie do takich sytuacji dochodzi wtedy, gdy organy ścigania w sposób nieudolny a wręcz chaotyczny prowadzą postępowanie.
Na marginesie tego tematu - wie ktoś może ile razy dokonywano ponownych oględzin i ekshumacji w sprawie Olewnika i jaki był tego powód?
P.s. nie panele...proponuję od razu tynk.
 
Taylor napisał:
Niejednokrotnie do takich sytuacji dochodzi wtedy, gdy organy ścigania w sposób nieudolny a wręcz chaotyczny prowadzą postępowanie.
Mylisz się. Do ponownego przeszukania dochodzi przeważnie nie na skutek błędów prowadzących, a na skutek rozwoju przedmiotowego i podmiotowego postępowania.
Trudno wymagać od prowadzących, aby idąc na przeszukanie zabierali "profilaktycznie" z przeszukiwanego mieszkania wszystkie przedmioty "bo może coś wyjdzie". Natomiast często zdarza się, że podejrzany w trakcie wyjaśnień opowie o kolejnym przestępstwie, i aby wykazać się że jest uczciwy wskazuje że rzeczy te ma w domu. Inną sytuacją jest przypomnienie sobie np przez pokrzywdzonego że w wyniku przestępstwa skradziono mu dodatkowo jakieś rzeczy. Wówczas przeważnie to dobra pamięć policjantów dokonujących pierwotnej czynności, pozwala na odzyskanie tych rzeczy.
 
Do Markiz32-tyle razy zwracałem Ci uwagę żebyś nie nadużywał wielokropka.No i co?Jak grochem o ścianę.Poza tym nie pisz bzdur bo może ktoś przeczytać.Wiadomo,że policjanci nadużywają przeszukania na legitymację albo nakaz kierownika.Mam nadzieję że to stanie się naprawdę wyjątkiem tak jak stanowi kpk.Sytuację by naprawiło kilka dyscyplinarek na żądanie prokuratora.
 
Derosi napisał:
.Wiadomo,że policjanci nadużywają przeszukania na legitymację albo nakaz kierownika..

wiadomo ? - komu? -tobie? to przytocz może jakąś statystykę..... nie przytoczysz bo jak zawsze nie masz wiedzy a piszesz byle co -byle tylko coś napisać...


ponadto po to ustawodawca dał takie uprawnienie Policji aby z niego korzystać...zresztą zarówno przeszukanie na legitymację jak i na nakaz kierownika jednostki podlega zatwierdzeniu przez Prokuratora...-więc jeśli uznałby że przeszukanie zostało dokonane z naruszeniem prawa po prostu by go nie zatwierdził...
 
Markiz32 napisał:
wiadomo ? - komu? -tobie? to przytocz może jakąś statystykę..... nie przytoczysz bo jak zawsze nie masz wiedzy a piszesz byle co -byle tylko coś napisać...


ponadto po to ustawodawca dał takie uprawnienie Policji aby z niego korzystać...zresztą zarówno przeszukanie na legitymację jak i na nakaz kierownika jednostki podlega zatwierdzeniu przez Prokuratora...-więc jeśli uznałby że przeszukanie zostało dokonane z naruszeniem prawa po prostu by go nie zatwierdził...

Markiz32 tu trochę podajesz informacji: http://forumprawne.org/prawo-karne/156632-policja-przeszukanie-mieszkania-2.html

o np.: "ps. z doświadczenia powiem że ok. 80-90 % przeszukań dokonywanych jest na nakaz kierownika jednostki... i po ok. 5% -10% na legitymację i /lub postanowienie prokuratorskie... więc nie wiem co tu nazywasz wyjątkiem.... ?"

albo

"nie prowadzę statystyki ani w ramach calej Policji...ani nawet w skali mini tj. skali swojej jednostki... więc nie wiem jak często zdarza się że prokurator nie zatwierdzi przeszukania.

Ale slyszalem o takich przypadkach...niemniej jednak są to przypadki bardzo sporadyczne,a nawet te ktore się zdarzają to są najczęściej nie zatwierdzane z powodu przekroczenia terminu...w końcu nikt nie dokonuje przeszukania bo akurat ma taki kaprys.... tym bardziej że przeszukania dokonują najczęsciej co najmniej dwaj funkcjonariusze... "

ale to tylko taki offtopic przypominający z mojej strony, bo ten temat \raczej średnio mnie interesuje.
 
ale to nie jest żadna statystyka...- to są moje obserwacje...


a Derosi szermuje pojęciem "nadużycie " nadużyciem jest korzystanie z prawa które dał ustawodawca...wprowadzając jednocześnie kontrolę w postaci nadzoru prokuratorskiego? - nawet nie wie co pisze....
 
Podstawa prawna dokonania przeszukania zależy w olbrzymim zakresie od specyfiki pracy danej jednostki Policji.
W jednostach typowo terenowych (Komisariaty Policji, Komendy Rejonowe, Powiatowe, Miejskie) większość przeszukań faktycznie dokonywana jest na podstawie legitymacji służbowych lub nakazów kierowników jednostek. Wiąże to się jednak nie z naginaniem prawa co sugerują co niektórzy userzy, ale z pragmatyką działań, gdzie czynności dokonywane są często natychmiast po zatrzymaniu sprawcy, a jeszcze przed wszczęciem postępowania przygotowawczego. W sprawach gdzie sprawca zostaje zatrzymany na gorącym uczynku, nikt nie będzie czekał na wszczęcie postępowania i wydanie przez Prokuratora postanowień, gdyż nie ma na to czasu. W takich przypadkach każda zwłoka mogla by doprowadzić do utraty dowodów.
Inaczej wyglada sprawa przy postępowaniach prowadzonych przez Komendy Wojewódzkie i CBŚ. Tam w większości przypadków przeszukania dokonywane są na podstawie postanowień Prokuratorskich, a tylko dodatkowe przeszukania których nie można było wcześniej przewidzieć dokonywane są na legitymację czy na nakaz. Tu kłania sie inna pragmatyka postępowań - prowadzone tam śledztwa to często postępowania dotyczące przestępstw popelnionych kilka lat wstecz, gdzie po ustaleniu sprawcy Prokurator ma czas na wydanie stosownych postanowień.
Trzeba pamiętać jeszcze o jednej rzeczy: jeżeli czynność dokonana jest na podstawie legirymacji służbowej lub nakazu kierownika jednostki,a następnie jest ona zatwierdzona przez Prokuratora to oznacza że została ona dokonana zgodnie z prawem, i jakiekolwiek dywagacje co do legalności tej czynności są całkowicie nieuzasadnione i bezpodstawne.


A tak na marginesie - proszę zakończyć pyskówki, bo skończy się to wycięciem połowy postów i zamknięciem tego interesujące tematu.
 
Jak zawsze nie masz wiedzy.Piszesz byle pisać.Poza tym mam wiele do powiedzenia,np..... To powinno wystarczyć.Na jakim świecie żyjesz,że nie wiesz o praktykach policyjnych?Jak policjant nie ma prawdziwych podstaw do przeszukania to tworzy donos albo tzw"materiały operacyjne" do których nikt nie ma dostępu.Nadrzędną wartością jest wolność człowieka a przeszukanie ją narusza.Dlatego trzeba patrzeć policji na ręce a najlepiej oddać wydawanie nakazów przeszukania sędziemu.
 
Derosi napisał:
Wiadomo,że policjanci nadużywają przeszukania na legitymację albo nakaz kierownika.
Markiz32 napisał:
wiadomo ? - komu? -tobie? to przytocz może jakąś statystykę....
Nawet gdyby poznać statystyki to trudno by było polemizować czy dochodziło do nadużyć, bo Art. 222. § 3. KPK jest sformułowany tak ogólnie, że ciężko powiedzieć, kiedy następuje jego nadużycie.
Policjanci, jak się postarają, to w wielu przypadków znajdą uzasadnienie dla konieczności przeprowadzenia przeszukania na legitymację. Jeżeli mamy się tutaj czegoś czepiać, to przepisu, który na taką dowolność pozwala, a nie policjantów, którzy z niego korzystają.
 
Właśnie o to mi chodzi-dowolność,nieprecyzyjny przepis.A tak po ludzku: wiecie jak nieprzyjemne jest przeszukanie u osoby pomówionej dla tej osoby?A wiecie co myślą sąsiedzi tego człowieka?Nie mam na myśli przestępcy ale dość przypadkowego obywatela. Myślicie że jak nic nie znajdą to w opinii otoczenia nic się nie zmieni?To się do niego przyklei jak błoto.Dlatego tak ważne jest prawidłowe zebranie danych do przeszukania.Nie powinno wystarczać anonim albo złośliwy sąsiad.
 
magnatex napisał:
Trzeba pamiętać jeszcze o jednej rzeczy: jeżeli czynność dokonana jest na podstawie legirymacji służbowej lub nakazu kierownika jednostki,a następnie jest ona zatwierdzona przez Prokuratora to oznacza że została ona dokonana zgodnie z prawem, i jakiekolwiek dywagacje co do legalności tej czynności są całkowicie nieuzasadnione i bezpodstawne.
Z tym poglądem zupełnie nie mogę się zgodzić.
Na wydane przez prokuratora postanowienie o zatwierdzeniu przeszukania przysługuje zażalenie, które rozpoznaje niezawisły sąd. Sąd ocenia czy zażalenie jest zasadne mając na uwadze okoliczność danej sprawy. To sąd sprawuje obecnie kontrolę nad tym czy przeszukanie było zasadne i przeprowadzone zgodnie z prawem – wyrok TK z 3.7.2008 r., K 38/08.
Jedna uwaga na marginesie. Prokurator jest niezależny ale nie jest niezawisły.
 
Taylor napisał:
To sąd sprawuje obecnie kontrolę nad tym czy przeszukanie było zasadne i przeprowadzone zgodnie z prawem – wyrok TK z 3.7.2008 r., K 38/08.
Jedna uwaga na marginesie. Prokurator jest niezależny ale nie jest niezawisły.
Jakie są konsekwencje w przypadku gdy sąd zdecyduje, iż przeszukanie nie było zasadne lub przeprowadzono je z naruszeniem prawa? Czy dowody zabezpieczone w trakcie takiego przeszukania zostają wyłączone z postępowania?
 
Taylor napisał:
Z tym poglądem zupełnie nie mogę się zgodzić.
Na wydane przez prokuratora postanowienie o zatwierdzeniu przeszukania przysługuje zażalenie, które rozpoznaje niezawisły sąd. Sąd ocenia czy zażalenie jest zasadne mając na uwadze okoliczność danej sprawy. To sąd sprawuje obecnie kontrolę nad tym czy przeszukanie było zasadne i przeprowadzone zgodnie z prawem – wyrok TK z 3.7.2008 r., K 38/08.
Jedna uwaga na marginesie. Prokurator jest niezależny ale nie jest niezawisły.

Ja na marginesie dodam iż przytoczony wyrok TK, zainicjował Rzecznik Praw Obywatelskich - wcześniej kontrolę na postanowienie przeszukania (zatwierdzenia) sprawował prokurator nadrzędny nad prokuratorem wydającym postanowienie. Pytanie zasadnicze: dlaczego Rzecznik zajął się tą sprawą ? Co skłoniło RPO do zaskarżenia obowiązujących art. KPK w sprawie zażaleń na przeszukanie ?


A dla przypomnienia dwa tematy z forum które podstawy kryteriów wymienionych przez Magnatex-a nie spełniają:

http://forumprawne.org/prawo-karne/...e-policji-na-podstawie-falszywego-donosu.html

http://forumprawne.org/prawo-karne/169451-dane-osobowe-uzyte-w-nielegalny-sposob.html

Wyjaśniają one nie co się dzieje kiedy policja wchodząc na legitymację (mając jako podstawę informacje operacyjne - pewnie o klauzuli w stylu niejawne) nic nie znajdą. Drugi temat nieco rzuca światła czemu: bo czy policja może bez zezwolenia sądu bądź prokuratury zabezpieczać, kontrolować logi i inne prywatne dane.
 
Ostatnia edycja:
Ripper napisał:
Jakie są konsekwencje w przypadku gdy sąd zdecyduje, iż przeszukanie nie było zasadne lub przeprowadzono je z naruszeniem prawa? Czy dowody zabezpieczone w trakcie takiego przeszukania zostają wyłączone z postępowania?
Oczywiście sąd ma takie prawo.I już korzystał przy okazji spraw które Policja robiła wykorzystując nagrania z podsłuchów.Tam podsłuchiwali jednego a robili sprawę drugiemu który coś nierozsądnie powiedział przez telefon.Albo taki przykład:policjanci nie znajdując tego po co przyszli,nie chcąc mieć pudła,zabierają komputer pewnie słusznie przypuszczając,że na dysku na pewno jest jakiś nielegalny program albo mp3.No i co powinien zrobić prokurator albo sędzia?
 
Powrót
Góra