Przetwarzanie numeru tel. przez portal, reklama smsowa a zmiana właściciela numeru

  • Autor wątku Autor wątku mrx2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mrx2

Użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
32
Witam
Sytuacja następująca:
prowadzę serwis www o określonej tematyce dla dorosłych i za wykupieniem płatnego SMS-a użytkownik dostaje dostęp do płatnych treści. Wysyłając SMS użytkownik godzi się na przetwarzanie jego numeru telefonu do celów marketingowych przeze mnie i firmy współpracujące (informacja o tym znajduje się przy treści którą należy wysłać aby skorzystać z usługi). Posiadam obszerną bazę numerów, które od 2005 roku wysyłały smsy na płatną usługę. Jestem daleki od zaśmiecania kogoś smsami, jednak chciałbym wykonać jednorazową kampanię sms, polegającą na reklamie innego serwisu dla dorosłych. I tu jednak mam wątpliwości:
- jeśli wyślę reklamę sms na numer, który np. zmienił właściciela, czy ktoś może mieć roszczenia wobec mnie (czy mogę spokojnie tylko przeprosić i usunąć wówczas numer z bazy)
- czy jeśli reklama zachęca do odwiedzenia strony dla dorosłych (na stronie głównej jest o tym ostrzeżenie i osoba musi potwierdzić, że jest pełnoletnia) - czy podlega to jakiejś karze za propagowanie pornografii?
- czy w treści sms muszę pisać, skąd mam numer użytkownika (wiele firm rozsyła smsy bez takiej informacji, jednak reklama będzie dotyczyła czegoś nowego, więc użytkownik może nie wiedzieć, skąd nadawca ma jego numer)

Rozumiem że takie posiadanie bazy numerów podlega danym osobowym? Pozdrawiam
 
"o określonej tematyce dla dorosłych" - a jaką masz pewność, że sms-a wysyła osoba pełnoletnia i dopuszczasz do tych treści osobę pełnoletnią?
 
Nie ma żadnej pewności - tak samo jak i nie ma w przypadku stron www np. browarków czy gorzelni. Użytkownik portalu składa oświadczenie.
 
Dlatego zamierzam treść smsa napisać mniej więcej tak: "Witaj. Polecamy ci serwis ***.pl, zapraszamy, strona tylko dla osob pelnoletnich". Zreszta taki dopisek jest chyba zbędny, bo nawet jeśli ktoś - załóżmy - nie wie o czym jest serwis, to na stronie głównej znajdzie powitanie w stylu "oświadczasz, że masz 18 lat". Nierozwiązany jest jeszcze problem zmiany numerów - jeśli ktoś 5 lat temu wysłał smsa z danego numeru, numer zlikwidowano a następnie numer kupił ktoś inny np. w pre-paidzie w kiosku - ciekaw jestem, jakich roszczeń może się domagać. Mam nadzieję, że jedynie zaprzestania przetwarzania danych.
 
Zastanawiam się też nad sensem samej reklamy - by nie okazało się, że większość osób się wpieni po takim smsie, zamiast skorzystać z usługi.
 
powinnes zglosic baze danych do GIODO, wysylajac informacje do odbiorcy musisz podac skad posiadasz dane, i kto jest administratorem danych.

USTAWA z dnia 18 lipca 2002 r.o świadczeniu usług drogą
elektroniczną.1)(Dz.U. z dnia 9 września 2002 r.)
prawo telekomunikacyjne i ustawa o ochronie danych osobowych
 
Nawet jeśli prowadzę portal jako osoba prywatna? Czy zgłaszając to do GIODO lepiej zrobić to jako firma? Z drugiej strony, czy ktoś kiedyś dostał karę za niezarejestrowanie bazy, znam wiele portali (jeden nawet jako gazeta osoby prywatnej formalnie) i jakoś nie rejestrowały one baz mimo, że na stronach rejestrują się użytkownicy.
 
http://forumprawne.org/prawo-autorskie/138381-ustawa-z-dnia-18-lipca-2002-r-o-swiadczeniu-uslug-droga-elektroniczna.html - Art.16. do 22. (inne też warto przeczytać).
- jeśli wyślę reklamę sms na numer, który np. zmienił właściciela, czy ktoś może mieć roszczenia wobec mnie (czy mogę spokojnie tylko przeprosić i usunąć wówczas numer z bazy)
pozwolenie na wysyłanie korespondencji jest na osobę bądź firmę, a nie na numer telefonu czy adres mailowy. Więc jeśli się zmienił właściciel numeru to i pozwolenie jest nieaktualne.
 
Poczytałem trochę o zasadach rejestracji zbioru i mimo, że jest to bezpłatne (chyba) to i tak jest to szaleństwo. Po pierwsze jestem osobą prywatną - nie chcę mieć jakichś kontroli GIODO w domu. Po drugie widzę spore komplikacje w takiej sytuacji: załóżmy, że mam portal, gdzie osoby rejestrują e-mail, login, datę urodzenia, miasto. Baza na serwerze w usa, firma amerykańska nie chce podpisywać nieznanych umów o powierzeniu danych (czy jak to się nazywa...). Dane numerów telefonów (nie wiadomo który numer należy do której osoby i czy ona w ogóle założyła konto) zbiera natomiast polska firma z branży usług sms. Z jej panelu na www pobieram listę numerów (więc de facto tylko kopiuję na domowy komputer bazę tej firmy realizowaną dla mnie) i na te numery wysyłam reklamę (wysyłający sms ma na stronie info, że wysyłając sms korzysta z płatnej usługi i wyraża zgodę na reklame ode mnie i podmiotów współpracujących). W tej sytuacji chyba całość przeniosę za granicę, a wysyłanie reklam do polskich numerów będzie "przypadkową zbieżnością", nie mając portalu w Polsce i nie przebywając nie będę podlegał GIODO.
Ps. Swoją drogą kary dla portali przetwarzające "nielegalne" zbiory chyba nie istnieją, wszyscy moi znajomi admini wielu portali - jak podejrzewam - nie rejestrowali baz i nawet nie mieli przypadku by GIODO cokolwiek chciał (żądał zarejestrowania bazy, o karach nie wspominając).
 
Powrót
Góra