Przewlekłość co robić

  • Autor wątku Autor wątku JCC
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JCC

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2005
Odpowiedzi
1
W 2006 roku mój pracodawca (obywatel Chin) zwolnił mnie dyscyplinarnie z pracy. W Sądzie Pracz założyłam sprawę o bezpodstawne dyscyplinarne zwolnienie i o odszkodowanie, o wypłatę wynagrodzenia, o wypłatę ekwiwalentu za urlop.
Sąd wydał postanowienie o wypłacie pensji i ekwiwalentu, a wpozostałej części sprawę zawiesił do czasu zakończenia postępowania, które pracodawca zgłosił do prokuratury. Byłam 2 razy przesłuchiwana, prokurator odmówił wszczęcia
oskarżenia, pracodawca złożył zażalenie na prokuratora, ponownie sprawa wróciła i byłam kolejny raz przesłuchiwana
na komendzie, prokurator kolejny raz odmówił. Pani policjantka powiedziała, że pracodawca może mnie tak szarpać jeszcze latami odwołując się i składając zażalenia. Chciałabym się dowiedzieć dokładnie jak taka droga odwoławcza wygląda.
Ile to może jeszcze trwać i jakie mi przysługują prawa (wnioski, przeglądanie akt) - w sprawie mam status świadka.
 
Prawo do dkładnia wniosków, przegladania akt, etc przysługuje stronom tj. pokrzywdzonemu, podejrzanemu i ich pelnomocnikom.
Jeśli nie ma Pani statusu pokrzywdzonego w postepowaniu karnym które się toczy, to generalnie nie ma Pani żadnych praw, z tych o których Pani wspomniała.

Co do toku postepowania po umorzeniu, to jeżeli uprawniona osoba zlozy zażalenie, to jest ono z aktami kierowane do Sadu. Sąd stwierdza czy umorzenie było zasadne, czy też nie. Jeżeli było zasadne, to postanowienie się uprawomacnie. Jeśli Sąd zaś stwierdzi że postanowienie o odomowie lub umorzeniu było wydane przedwcześńie to nakazuje uzupełnienie postępowania. Dalej kółko się może powtórzyć - umorzenie, odwolanie, kontrola zasadności umorzenia etc.
 
Powrót
Góra