Przyjazd na rozprawę

  • Autor wątku Autor wątku Nikoo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nikoo

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2018
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,
w sierpniu pracowałem wraz z dziewczyną na pewnym niemieckim campingu. Wszystko było w porządku, do momentu naszego wyjazdu i kwestii wypłaty :) Po różnych bojach i kłótniach dostaliśmy 1 część wypłaty (pracodawca podzielił naszą wypłatę na 2 miesiące). Niestety części drugiej nie dostaliśmy do dziś. Bez zbędnych szczegółów sprawa trafiła do sądu pracy w której mamy wysokie szanse na wygraną. Szczegół polega na tym, że zostaliśmy poproszeni o przyjazd na rozprawę, która odbędzie się w Neubrandenburgu, oddalonym o ok. 800 km od naszego miejsca zamieszkania (okolice Krakowa) i odbędzie się w tygodniu, a nam jako studentom medycyny jest naprawdę ciężko odrobić zajęcia, nie wspominając już o kwestii finansowej. Podejrzewam, że jeśli się nie stawimy nasz były pracodawca zacznie kombinować i sprawa będzie się przeciągać. Czy istnieje inne rozwiązanie w tej sytuacji ?
 
Jedynie wyjscie to ustanowienie adwokata, ale w niemieckich sadach pracy w I instancji kazda strona ponosi swoje koszty, niezaleznie od tego czy wygra przy przegra, wiec za adwokata zaplacicie tak czy inaczej z wlasnej kieszeni
 
Kurcze, szkoda. Dziękuję serdecznie za odpowiedź :)
 
Nie musicie przeciez jechac razem, tylko jedno z was z upowaznieniem drugiej osoby, do reprezentowania jej sprawy, bo przeciez to ten sam pracodawca i ten sam spor o te same pieniadze, jak mniemam
 
Powrót
Góra