F
fad
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 19
Witam serdecznie w tym ostatnim dniu 2009 roku.
Naświetlę obraz sprawy:
Moja babka umarła 2004r, miała 4 dzieci. W tym roku około października jeden z dzieci (mój wujek) złożył do sadu o podział tego majątku i swoja droga chce spłacić resztę rodzeństwa (chodzi o mieszkanie, w którym mieszka wujek i chciał przepisać mieszkanie na siebie). Parę dni przed sprawa umarł jeden z synów babki (mój ojciec) i zostałem wezwany w charakterze uczestników postępowania. Sądownie majątek został podzielony po ¼ na dzieci babki. Teraz, gdy mój ojciec nie żyje jego ¼ przechodzi na mnie. Mam pół roku, aby przyjąć lub odrzucić spadek. Swoja droga z ojcem nie mieszkałem no i z obawy o jakieś długi chce przyjąć spadek z dobrodziejstwa inwentarza. Wujo wycenił mieszkanie na 250tys., Czyli ¼ spadku wychodziłoby po 62,5tys PLN. Po dogadaniu się z wujem przystałem, na 30tys. Teraz w kolejności musze iść do notariusza i przyjąć spadek (1/4) po ojcu z dobrodziejstwem inwentarza. Następnie, gdy wujo już będzie mnie mógł spłacić także pójdziemy załatwić to notarialnie. Moje pytanko, jaka suma wchodzi w skład inwentarza, czy zanim wujo mnie spłaci mój spadek będzie wynosił 62,5tys, a po spłacie i załatwieniu notarialnie tych 30tys to „mój inwentarz” będzie wynosił 30tys? Czy to będzie stale 62,5tys, a że ja się dogadałem z wujem na 30tys to moja sprawa, ale np. jak by jakieś były długi to będę musiał spłacić do 62,5tys PLN?
Naświetlę obraz sprawy:
Moja babka umarła 2004r, miała 4 dzieci. W tym roku około października jeden z dzieci (mój wujek) złożył do sadu o podział tego majątku i swoja droga chce spłacić resztę rodzeństwa (chodzi o mieszkanie, w którym mieszka wujek i chciał przepisać mieszkanie na siebie). Parę dni przed sprawa umarł jeden z synów babki (mój ojciec) i zostałem wezwany w charakterze uczestników postępowania. Sądownie majątek został podzielony po ¼ na dzieci babki. Teraz, gdy mój ojciec nie żyje jego ¼ przechodzi na mnie. Mam pół roku, aby przyjąć lub odrzucić spadek. Swoja droga z ojcem nie mieszkałem no i z obawy o jakieś długi chce przyjąć spadek z dobrodziejstwa inwentarza. Wujo wycenił mieszkanie na 250tys., Czyli ¼ spadku wychodziłoby po 62,5tys PLN. Po dogadaniu się z wujem przystałem, na 30tys. Teraz w kolejności musze iść do notariusza i przyjąć spadek (1/4) po ojcu z dobrodziejstwem inwentarza. Następnie, gdy wujo już będzie mnie mógł spłacić także pójdziemy załatwić to notarialnie. Moje pytanko, jaka suma wchodzi w skład inwentarza, czy zanim wujo mnie spłaci mój spadek będzie wynosił 62,5tys, a po spłacie i załatwieniu notarialnie tych 30tys to „mój inwentarz” będzie wynosił 30tys? Czy to będzie stale 62,5tys, a że ja się dogadałem z wujem na 30tys to moja sprawa, ale np. jak by jakieś były długi to będę musiał spłacić do 62,5tys PLN?