K
KasiaMar
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2021
- Odpowiedzi
- 48
Mamy w rodzinie taką sprawę - tak po krótce.
Zmarła moja ciocia (siostra mojej memy). Miała tylko syna, była po rozwodzie (jej były mąź nie żyje). Spadkobiracą jest syn, który nie ma żony i dzieci.
Ciocia zostawił długi na 80 000. Brat zrobił na własna reke spis inwentarza u komornika. Aktywa 0, długi 80 000.
I teraz brat ma 2 tyg na wizyte u notariusza (za 2 tyg mija pół roku od śmierci cioci). Notariusz podpowiada, że w takiej sytuacji najlepiej przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza - bo na nim się to zakończy.
Aktywów jest 0 wiec nie odpowiada niczym i sprawa się konczy na nim bo on przyjął spadek - nie idzei dalej na kolejnych ewentualnych spadkobiercó - moja mama, ja i dalsza rodzina.
Czy to na pewno tak będzie? Czy można się czegoś gorszego spodziewać? Bo nie wiemy czy może lepiej odrzucić spadek - ale mamy bardzo "rozbudowaną" rodzine rozsiana po całym swiecie i chcemy uniknac ciagania jej po sadach i odrzucania spadku...
Proszę o doradzenie. Pozdrawiam
Zmarła moja ciocia (siostra mojej memy). Miała tylko syna, była po rozwodzie (jej były mąź nie żyje). Spadkobiracą jest syn, który nie ma żony i dzieci.
Ciocia zostawił długi na 80 000. Brat zrobił na własna reke spis inwentarza u komornika. Aktywa 0, długi 80 000.
I teraz brat ma 2 tyg na wizyte u notariusza (za 2 tyg mija pół roku od śmierci cioci). Notariusz podpowiada, że w takiej sytuacji najlepiej przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza - bo na nim się to zakończy.
Aktywów jest 0 wiec nie odpowiada niczym i sprawa się konczy na nim bo on przyjął spadek - nie idzei dalej na kolejnych ewentualnych spadkobiercó - moja mama, ja i dalsza rodzina.
Czy to na pewno tak będzie? Czy można się czegoś gorszego spodziewać? Bo nie wiemy czy może lepiej odrzucić spadek - ale mamy bardzo "rozbudowaną" rodzine rozsiana po całym swiecie i chcemy uniknac ciagania jej po sadach i odrzucania spadku...
Proszę o doradzenie. Pozdrawiam