C
Cavia78
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Niedawno spotkałam się z bardzo dziwnym i bulwersującym zachowaniem sprzedawcy. Nie wiem, czy to istotne, ale nie był to sklep, tylko boks, na Rynku Bałuckim w Łodzi. Sprzedawana jest tam odzież i m.in. mają wystawiony koszyk z przecenionymi ubraniami. Ciuchy były w atrakcyjnej cenie - 15 zł sztuka, więc wybrałam sobie 2 bluzki i zapytałam sprzedawcę, czy mogę je przymierzyć. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, że NIE! Kuriozalne były tłumaczenia sprzedawcy - powiedział on, że te rzeczy są już i tak przecenione, grubo poniżej pierwotnej ceny i on i tak na nich traci, więc ich nie pozwala mierzyć. Nie pomogły moje słowa, że przecież nie mogę kupić bluzki, nie wiedząc, jak na mnie leży i czy w ogóle pasuje, tym bardziej że mam dość nietypową figurę (jestem bardzo szczupła). Odeszłam w końcu z niczym. Nigdy nie kupuję ubrań, jeżeli nie mogę ich przymierzyć, ale czy sprzedawca ma prawo odmówić przymierzenia, jeżeli rzecz jest przeceniona?! Jeżeli nie, to na jaki przepis mogę się powołać w takiej sytuacji?
Chciałabym dodać, że jeszcze kiedyś spotkałam się z taką samą sytuacją, ale było to ok. 15 lat temu (w Centrum Handlowym "Ptak", również w boksie) i sądziłam, że sprzedawcy od tego czasu stali się już bardziej przyjaźni dla klienta... Czy ktoś jeszcze spotkał się z czymś takim?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i porady.
Niedawno spotkałam się z bardzo dziwnym i bulwersującym zachowaniem sprzedawcy. Nie wiem, czy to istotne, ale nie był to sklep, tylko boks, na Rynku Bałuckim w Łodzi. Sprzedawana jest tam odzież i m.in. mają wystawiony koszyk z przecenionymi ubraniami. Ciuchy były w atrakcyjnej cenie - 15 zł sztuka, więc wybrałam sobie 2 bluzki i zapytałam sprzedawcę, czy mogę je przymierzyć. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, że NIE! Kuriozalne były tłumaczenia sprzedawcy - powiedział on, że te rzeczy są już i tak przecenione, grubo poniżej pierwotnej ceny i on i tak na nich traci, więc ich nie pozwala mierzyć. Nie pomogły moje słowa, że przecież nie mogę kupić bluzki, nie wiedząc, jak na mnie leży i czy w ogóle pasuje, tym bardziej że mam dość nietypową figurę (jestem bardzo szczupła). Odeszłam w końcu z niczym. Nigdy nie kupuję ubrań, jeżeli nie mogę ich przymierzyć, ale czy sprzedawca ma prawo odmówić przymierzenia, jeżeli rzecz jest przeceniona?! Jeżeli nie, to na jaki przepis mogę się powołać w takiej sytuacji?
Chciałabym dodać, że jeszcze kiedyś spotkałam się z taką samą sytuacją, ale było to ok. 15 lat temu (w Centrum Handlowym "Ptak", również w boksie) i sądziłam, że sprzedawcy od tego czasu stali się już bardziej przyjaźni dla klienta... Czy ktoś jeszcze spotkał się z czymś takim?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i porady.