Przypadek Kosowa

  • Autor wątku Autor wątku huslar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

huslar

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
1
Witam,

Mam takie pytanie na czym tak dokładnie polega precedens Kosowa. Czy na tym że ogłosiło jednostronnie niepodległość ? Czy raczej, że jest uznawane przez inne państwa ? Czy czywiście zostało pogwałcone prawo Serbii do integralności terytorialnej czy jest to tylko element gry politycznej Serbii i Rosji? Jak ma się do tego Prawo do samostanowienia narodów?
PS. Czy interwencja NATO wtedy jeszcze w jugosławii przed rezolucją 1244 była zgodna z prawem międzynarodowym?
 
Na początek zacytuję fragment felietonu Jerzego Haszczyńskiego z dzisiejszego numeru Rzeczpospolitej: "Teza o unikalności Kosowa to zaklinanie rzeczywistości". Autor wyraził tę opinię komentując ostatnie wydarzenia na Kaukazie, które przybierają coraz bardziej niepokojący i gwałtowny kierunek. Faktycznie bowiem, cóż różni Południową Osetię, Abchazję czy Górski Karabach od Kosowa ? Tylko to, że niepodległość Kosowa została dość ochoczo uznana przez wiele Państw europejskich. Prawo międzynarodowe prawem ale w stosunkach między państwami zawsze większe znaczenie ma polityka a prawo bywa wykorzystywane do aktualnych celów politycznych (pojęcie słusznej wojny, na przykład, ukuli Rzymianie dla lepszego usprawiedliwienia ekspansjonistycznych wojen punickich).
W moim przekonaniu, zgodnie z zasadą samostanowienia narodów, wyrażoną w art 1.2 Karty Narodów Zjednoczonych. Kosowo miało prawo domagać się niepodległości. Podobnie zresztą wymienione wyżej kaukaskie quasi-państewka. Różnica polega na tym, że uznanie niepodległości Kosowa nie godzi bezpośrednio w interesy Rosji więc de facto przeszła ona do porządku dziennego nad uznaniem nowego państwa przez zachód. Jednak Kaukaz to już zupełnie inna sprawa i Rosja nie zgodzi się na zmiany istniejącego statusu regionu.
Konkludując, od strony prawnej, niepodległość Kosowa jest legalna. Jednak jej polityczne skutki będą bardzo daleko idące.
 
Powrót
Góra