Przypisanie sobie autorstwa moich zdjęć

  • Autor wątku Autor wątku Fenot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Fenot

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2006
Odpowiedzi
5
Witam, ma miejsce taka sytauacja:
W wydaniu internetowym pewnej gazety zostały zamieszczone moje zdjęcia, z podpisem, że ich autorem jest osoba, która napisała artykuł. Zdjęcia te wysłałem redaktorowi, ale z myślą o użytku prywatnym. Nie było ani pytania z jego strony o pozwolenie wykorzystania tych fotografii, ani ja w treści e-maila, który przedmiotowe zdjęcia przesyłałem słowem o tym nie wspomniałem.
Proszę o podpowiedź, co mogę w tej sytuacji zrobić; czy domagać się usunięcia, zmiany podpisu, sprostowania i na jakiej podstawie prawnej?
Fakt, że artykuł malutki, a i zdjęcia World Press Foto nie zdobędą, ale jakby nie patrzeć, to przywłaszczył sobie moją pracę...
 
art. 78 i 79 (odpowiedzialność cywilna) oraz art. 115 (odpowiedzialność karna). Oczywiscie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
 
Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze dodatkowe pytanie:
czy powinienem kontaktować się z autorem tekstu, czy zwrócić się bezpośrednio do Redaktor Naczelnej?
 
Myśle, że na poczatku do redaktora - jako że jemu Pan wysłał te zdjęcia. Niech przedstawi swoją wersję, a potem ewentualnie z autorem.
 
Nie do końca mnie Pan zrozumiał: zdjęcia wykorzystał autor artykułu: pisząc w pierwszym poście "redaktor" nie miałem na myśli redaktora nacz. a autora tekstu.
W tej sytuacji Pański ostatni wpis odczytuję jako zasugerowani mi kontaktu z autorem tekstu i jednocześni osobą, która autorstwo zdjęć sobie przypisała.
 
Rzeczywiście, źle Pana zrozumiałem. Oczywiście w takim wypadku osobą do której powinien się Pan zgłosić jest autor tekstu (i jednocześnie 'redaktor' :p)
 
Skontaktowałem się z nim, odzew z jego strony był nadstępujący:

"prosze sie kontaktowac z panem *** ***bo on umieszczal te zdjecia w necie.
twierdzil, ze on je wykonywal.
ja jestem odpowiedzialny za tekst artykulu."

Ja zdjęcia, które tam zamieszczono przekazywałem jednak autorowi tekstu.
Dodam, ze osoba, z którą radzi mi się skontaktować pan redaktor jest dla mnie nieosiągalna (nie jestem w stanie zdobyć jego "namiarów").
Co powinienem zrobić w tym momencie?
 
Nazwisko autora tekstu było umieszczone pod zdjęciem, dodatkowo to jemu Pan je przekazywał więc nie widzę powodu aby szukać kogoś innego. Jesli ten Pan ma taka ochotę, to on to może potem zrobić, jesli czuje się niewinny. Pana, rozgrywki i powiązania międzu nimi nie powinny interesować.
 
Przepraszam najmocniej za zamieszanie, ale dopiero teraz widze, że nie do końca precyzyjnie opisałem całą sytuację:
artykuł (jeśli jest potrzeba mogę podać dokładny adres www), o którym mowa wygląda tak:

treść i dwa zdjęcia (nie moje)
inicjały redaktora (powiedzmy xx)
opis zdjęć powyżej i nazwisko autora zdjęć (nazwijmy go YY)

Galeria 8 zdjęć (w tym cztery mojego autorstwa) podpisana "foto: Yyyyy Yyyy i Xxxxx Xxxx

W poprzednim poście w cytowanym przeze mnie emailu red. "XX" proponował mi, żebym skontaktował się z "YY"

...wiem, że to wszystko powyżej wygląda co najmniej dziwnie, ale nie mam pomysłu, by opisać to w bardziej przejrzysty sposób.
 
Powrót
Góra