M
maximo2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich serdecznie.
Sprawa dotyczy telefonu komórkowego(w abonamencie na okres 2 lat) i jego rachunku.
Nie wiem czy tą sytuacje można nazwać kradzieżą, czy tylko nie spełnieniem umowy ustnej zawartej ze mną.
W październiku 2007 roku kupiłem telefon komórkowy w abonamencie, telefon ten jest zarejestrowany na moje dane.
Dałem(wypożyczyłem) go mojej siostrze, stawiając jeden warunek: systematycznego spłacania rachunków za niego.
Do września 2008 roku miałem kontakt zarówno z siostrą, telefonem jak i wglądem do rachunku(szczegóły rachunku, wraz z fakturą przychodziły na mój adres).
We wrześniu osoba ta uciekła z mieszkania umyślnie tracąc ze mną kontakt osobisty jak i telefoniczny.
W listopadzie skontaktowałem się z biurem obsługi klienta, który poinformował mnie o nie spłaconych rachunkach z okresu ostatnich dwóch miesięcy(na całkiem sporą kwotę). Podkreślam tutaj, że nie byłem świadom tych zadłużeń, gdyż rachunek wraz z fakturą nie był wysyłany na mój adres - został zmieniony przez tą osobę na adres miejsca jej pracy(faktura była adresowana na jej imię i nazwisko).
Skontaktowałem się z siostrą i wyznaczyłem jej termin oddania mojego telefonu - termin którego nie dotrzymała.
Jakie w tej sytuacji mam prawa? Co do telefonu to chyba nie mam wątpliwości, jest on moją własnością która nie jest w moim posiadaniu. Czy mam prawo ubiegać się o zwrot pieniędzy z rachunków?
Pozdrawiam i dziękuje za wszelką pomoc!
Sprawa dotyczy telefonu komórkowego(w abonamencie na okres 2 lat) i jego rachunku.
Nie wiem czy tą sytuacje można nazwać kradzieżą, czy tylko nie spełnieniem umowy ustnej zawartej ze mną.
W październiku 2007 roku kupiłem telefon komórkowy w abonamencie, telefon ten jest zarejestrowany na moje dane.
Dałem(wypożyczyłem) go mojej siostrze, stawiając jeden warunek: systematycznego spłacania rachunków za niego.
Do września 2008 roku miałem kontakt zarówno z siostrą, telefonem jak i wglądem do rachunku(szczegóły rachunku, wraz z fakturą przychodziły na mój adres).
We wrześniu osoba ta uciekła z mieszkania umyślnie tracąc ze mną kontakt osobisty jak i telefoniczny.
W listopadzie skontaktowałem się z biurem obsługi klienta, który poinformował mnie o nie spłaconych rachunkach z okresu ostatnich dwóch miesięcy(na całkiem sporą kwotę). Podkreślam tutaj, że nie byłem świadom tych zadłużeń, gdyż rachunek wraz z fakturą nie był wysyłany na mój adres - został zmieniony przez tą osobę na adres miejsca jej pracy(faktura była adresowana na jej imię i nazwisko).
Skontaktowałem się z siostrą i wyznaczyłem jej termin oddania mojego telefonu - termin którego nie dotrzymała.
Jakie w tej sytuacji mam prawa? Co do telefonu to chyba nie mam wątpliwości, jest on moją własnością która nie jest w moim posiadaniu. Czy mam prawo ubiegać się o zwrot pieniędzy z rachunków?
Pozdrawiam i dziękuje za wszelką pomoc!
Ostatnią edycję dokonał moderator: