Przywłaszczenie + łamanie prawa przez komornika.

  • Autor wątku Autor wątku Jolkajolka112
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jolkajolka112

Użytkownik
Dołączył
11.2020
Odpowiedzi
86
Jestem już b. stara i załamana. Pytania: czy można podciągnąć pod przywłaszczenie mnienia, lub inny art. w sytuacji niżej opisanej - proszę o pomoc.
1. Był wyrok częściowy; opuszczenie lokalu po zapewnieniu socjalnego dla osoby niepełnosprawnej.
2. W wakacje 2023 r. (lipiec) TBS podobno przysłał do mnie list polecony, że mają lok. Otrzymali klauzulę wykonalności. Moja skarga/sprzeciw nic nie dała.
3. O lokalu socjalnym dowiedziałam się od komornika z przysłanego pisma.
4. Poszłam do tego kom. Powiedział, że mam czas i wszystko zależy od niego.
5. TBS NIE CHCIAŁ POKAZAĆ LOKALU, aż oparlo się o Prezydenta miasta. Lok. Nie nadawał się nawet dla zdrowej osoby, ani psa na łańcuchu.
6. Napis. pismo do sądu i TBS. No i PRZYPADKIEM prywatnie od prawnika TBS dowiedziałam się, że jest dla mnie 2 lokal.
7. Komornik o tym lokalu mnie NIE POINFORMOWAŁ, a mógł osobiście, mailem, tel. i na piśmie!
8. Zgodziłam się na ten II lokal. Prosiłam o umowę najmu i klucze, bo wszyszyscy łącznie z Prezesem TBS wiedzieli, że;
- chcę sama, we wlasnym zakresie przewieźć swoje ruchomości, które NIE BYŁY OBIĘTE NAKAZEM.
- TBS, e- maiem 2 dni wcześniej, mnie poinformował, że Umowę podpiszą w dniu eksmisji!
- znając układy w tym mieście, TBS i diotychczasowe doświadczenia, domysliłam się, że rzeczy będą zniszczone, a reszta przewieziona do I lokalu.
Miałam małą alternatywę - ruinę domu po babci 420 km. dalej. Zamówiłam przewoźnika na dzień eksmisji, który przewiezie ruchomości do II lok. lub tego domu. Powiadomiłam o tym komornika.
Nastąpił ARGAMEDON :(
1) W lokalu były ruchomości moje, mojej babci, matki i córki,
2) córka była i jest tam zameldowana.
3) kikunastu prac. TBS + 2 komorników przeszkadzali w wynoszeniu pudeł i mebli.
4) Coś mi kazali podpisywać, wyganiali tragarzy,
5) NIE POZWOLILI ZABIERAĆ NIEKTÓRYCH MEBLI I SPRZĘTU.
6) ZWYCZAJNIE MNIE I FIRMĘ WYGONILI Z MIESZKANIA, GDZIE ZOSTALO B. DUŻO RUCHOMOŚCI W TYM CENNE STAROCIE.
7) Niby chcieli MIERZYĆ PIWNICĘ. Tam były 3 rowery i inne rzdczy. TBS zamknął ją i NIE CHCIELI ODDAĆ MI MOICH KLUCZY DO KŁÓDKI!.
Nie otrzymałam i nikt nie proponował UMOWY NAJMU NA II LOKAL SOCJALNY. W zw. z tym z częścią ruchomości pojechałam do tego zrujnowanego domu.
Na miejscu dowiedziałam się, że obowiązkiem kom. było zabezpieczyć moje ruchomości na NIE KRÓCEJ NIŻ 30 DNI i zobowiązać do tego np.TBS.
Znowu mailem i tel. musiałam prosić o wydanie rzeczy. Po przyjeździe z przewoźnikiem okazało się, że;
- w piwmicy została zmieniona kłódka i "zniknęły" różne rzeczy mające rynkową wartość,
- w mieszkaniu brak wielu ruchomości, zwłaszcza "drobnych", ale cennych,
- brak możliwości zabrania rzeczy z tzw. strychu - zniknęły klucze!
Art. Kpc i kc mówią wyraźnie, że powinnam mieć możliwość zabrania swoich rzeczy.
Mi to utrudniano, wręcz zabraniano;
- podczas zabierania pozostałgch ruchomości, wielokrotnie prac. TBS mnie nagabywała żebym już POSZŁA, bo jest 13:00 i ona chce do domu,
- Przyjechała zastępca prezesa i żądała abym nie pakowała rzeczy tylko z nią rozmawiała o.. tym, że mam wszystko zostawić i się wynosić!
- ta "prezes" wezwała policję, nie wiem po co, policjanci też nie wiedzieli, ale zabrali czas.
W ten sposób w lokalu zostały obrazy, meble, drewniane szafki, sprzęt do tenisa, muzyczny, aparaty fot. porcrlana itp.
Dla hejterów; przez 40 l. mieszkałam w lokalu gminy, który 4 x wyremontowałam na własny koszt. Zmarł mąż, dzieci wyjechały, lokal przejął TBS i zmieniły się czasy. Solą w oku było, że zajmuję duże mieszkanie. Na podst. fikcji wypowiedziano mi umowę najmu.
Pomocy!😪😭
 
Powrót
Góra