J
justyna39
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich ! Pisze w imieniu mojej mamy. Historia jest troche zagmatwana. W 1957 roku zmarl jej ociec czyli moj dziadek. Z opowiesci mojej mamy i kiedys babci dowiedzialam sie ze brat mamy przywlaszczyl sobie gospodarstwo po ojcu. sprawa wyladowala w sadzie, ale wujek musial miec wplywy,bo babcia przegrala sprawe,a wujek placil smieszna kwote alimentow przez dlugie lata ,jedna i te sama kwote. Wskutek tego nawet dnie dostala emerytury.wujek czul sie jak pan na wlosciach i dobrze mu sie wiodlo przez dlugie lata. 3 lata temu zmarl, zona jego tzn moja ciotka miala emeryture po wujku.W tym roku dopatrzyli sie ze nie prawnie otrzymuje ja poniewaz sprawa spadkowa po dziadku nie byla uregulowana. jednakze ciotce udalo sie otrzymac cale gospodarstwo bez zadnej sprawy w sadzie. nie wiem jak podzielili ten majatek miedzy wujka dziecmi i jego zona,skoro dalej zyja wujka siostry tzn moja mama i 2 ciotki. mam kilka pytan! czy sprawa nie przedawnila sie po tylu latach?czy moja mama ma szanse jeszcze na odzyskanie swojej czesci?co powinna zrobic i gdzie sie udac? dodam jeszcze kilka szczegolow. mama moja napewno nie zrzekla sie prawa do majatku i nie podpisywala sie pod tym, ale babcia wiedziala ze wujek z ciotka sami to zrobili. nie wiem jak inne siostry mamy ,czy same zrzekly sie ,czy tez zostalo podpisane bez ich wiedzy. moja mama nie mogla podpisac sie wtedy gdyz byla nie pelnoletnia.wujek nawet nie mial zadnego wpisu w ksiedze wieczystej ze ziemia nalezy do niego do tego roku.