Przywłaszczenie telefonu plus fałszywy zarzut przywłaszczenia pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku sochi1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sochi1

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
2
Witam,
Moja historia wygląda następująco:

Nie jestem karany i nigdy nie miałem do czynienia z żadnymi zarzutami karnymi.
Kilka miesięcy temu znalazłem telefon w pokrowcu i niestety go zatrzymałem.

Nieświadomy konsekwencji korzystałem z niego przez ok miesiąc potem go odstawiłem na bok. Miesiąc później policja, wezwanie i przesłuchanie.
Przyznałem się do tego, że go znalazłem i nie oddałem.

Przy następnej wizycie u funkcjonariusza śledczego zwróciłem telefon, ale też przy okazji zrobiłem wycenę telefonu aby upewnić się ile jest wart. Wycena została zrobiona przez biegłego rzeczoznawcę sądowego i został wyceniony na ok 340 pln.
Z tą wyceną zjawiłem się na drugiej wizycie, co trochę zaskoczyło śledczego, który stwierdził, że tzw pokrzywdzona twierdzi, ze telefon wart jest 500 pln.
Zostawiłem kopię wyceny na policji.

Parę dni później kolejne wezwanie i wizyta na policji. I tutaj niespodzianka, śledczy przekazał, że pokrzywdzona twierdzi że w futerale było dodatkowo jeszcze ok 400 pln i prokurator stwierdził, ze przedstawi mi zarzut przywłaszczenia telefonu o wartości UWAGA równo 421 pln i właśnie tych pieniędzy, bo tak twierdzi pokrzywdzona.

Wygląda na to, że wycena zrobiona przez biegłego sądowego jest nic nie warta - oczywiście wycena na poziomie 421 nie wiem na jakiej podstawie została zrobiona, a to, że pokrzywdzona twierdzi, że były tam pieniądze to wystarczający dowód, aż się zdziwiłem, ze nie powiedziała, że były tam np diamenty.

Co w tej nieprzyjemnej sytuacji mi pozostaje ? Przyznałem się uczciwie do znalezienia i zatrzymania telefonu ale do zatrzymania pieniędzy nigdy.

Proszę o poradę. Dziękuję.
 
ps.
1.czy mam prawo do żądania powołania biegłego w celu wyceny telefonu ? (moja wycen a przez biegłego ok 340 pln)
wycena 421 pln nie wiem jakie ma uzasadnienie.
2. czy oświadczenie pokrzywdzonego, że w futerale na telefon (kto trzyma pieniądze w futerale na telefon ?) jest wystarczającym dowodem? przecież w ten sposób można pomawiać kogo się chce.

Cała ta historia otworzyła mi oczy na absurdalne prawo i mam wrażenie, że śledczy?prokurator? na siłę chce mnie skazać? dla wyniku ?? tabelek ?? przecież tutaj chodzi o czyjąś karierę, rodzinę !!
 
Powrót
Góra