A
aprox99
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2020
- Odpowiedzi
- 25
Witam, pełnomocnik budował i sprzedawał domy. Przy sprzedaży kupujący przelewali pieniądze na jego konto, on zaś nie przelewał dalej na konto właściciela którego reprezentował. Po zakończeniu inwestycji przelał tylko tyle ile właściciel zainwestował twierdząc że nie było zysków. Nie pokazał kosztów. Sprzedaże są udokumentowane aktami notarialnymi, poniesione koszty nie. Właściciel ma mocne przesłanki że pełnomocnik zatrzymał ewentualne zyski dla siebie. Właściciel chce skierować sprawę na drogę karną gdyż oprócz swojego wkładu niczego nie otrzymał. Oczywiście zostanie do tego włączony fiskus. Czy gdyby się okazało że pełnomocnik faktycznie ukrył zyski np. 500 tys. i nie przelał właścicielowi tych pieniędzy to musi właściciel od nieotrzymanych pieniędzy zapłacić podatek dochodowy? Bo gdyby tak było to jaki jest sens skarżenia pełnomocnika? Właściciel sam ukręci bicz na siebie a pełnomocnik powie że niczego nie ma i z czego mu zabrać? Pozdr