K
kasia.szydlowska
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Swego czasu pracowałam w sklepie monopolowym jako manager. Miałam z początku pracy za zadanie wykonanie logo firmy i umieszczenie go na firmowego "facebooka". Robotę wykonałam, chociaż nie była na to podpisana odrębna umowa. Kolejnymm, zadaniem było zamieszczanie "postów" na owym facebooku w celu reklamy sklepu. Przy tym również nie zawieraliśmy umowy, jedynie słowną, którą mogę potwierdzić konwersacją na czacie (tak samo logo). I w tym momencie pojawia się pytanie. Co z moim wkładem twórczym jeżeli odeszłam z firmy, a moje logo i moje posty wciąż widnieją na stronie facebooka? Czy mogę się ubiegać o ich usunięcie? A jeżeli tak, to w jaki sposób? (chciałabym nie wcielać w to właścicieli ponieważ mamy zbyt mocno na pieńku).
Druga sprawa jest taka, że właściciele celowo zmuszali mnie do oszustwa podatkowego, aby nie nabijać na kasę. Co mogę w tej sytuacji zrobić? Czy przymus ze strony pracodawcy również obciąża mnie pod kątem prawnym? Dodam jeszcze, że właściciele grozili mi, jeżeli wydam ich przed którąś instytucją państwową.
Swego czasu pracowałam w sklepie monopolowym jako manager. Miałam z początku pracy za zadanie wykonanie logo firmy i umieszczenie go na firmowego "facebooka". Robotę wykonałam, chociaż nie była na to podpisana odrębna umowa. Kolejnymm, zadaniem było zamieszczanie "postów" na owym facebooku w celu reklamy sklepu. Przy tym również nie zawieraliśmy umowy, jedynie słowną, którą mogę potwierdzić konwersacją na czacie (tak samo logo). I w tym momencie pojawia się pytanie. Co z moim wkładem twórczym jeżeli odeszłam z firmy, a moje logo i moje posty wciąż widnieją na stronie facebooka? Czy mogę się ubiegać o ich usunięcie? A jeżeli tak, to w jaki sposób? (chciałabym nie wcielać w to właścicieli ponieważ mamy zbyt mocno na pieńku).
Druga sprawa jest taka, że właściciele celowo zmuszali mnie do oszustwa podatkowego, aby nie nabijać na kasę. Co mogę w tej sytuacji zrobić? Czy przymus ze strony pracodawcy również obciąża mnie pod kątem prawnym? Dodam jeszcze, że właściciele grozili mi, jeżeli wydam ich przed którąś instytucją państwową.