Przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapł. PO nadaniu klauzuli wyk

  • Autor wątku Autor wątku pieszo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pieszo

Użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
99
Dzień dobry.

Jako powód, dostałem właśnie z Sądu odpis niezaskarżalnego postanowienia o przywróceniu pozwanemu terminu na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty - mimo że nakaz już dawno otrzymał klauzulę wykonalności i jest w trakcie windykacji komorniczej...

1) Jak mam się odnieść do tak absurdalnej sytuacji?
2) Czy mam w ogóle jakieś narzędzia obalenia tego "niezaskarżalnego" postanowienia?
3) Czy to nie jest ewidentnie niedopuszczalna sytuacja, jeśli chodzi o działanie Sądu?

Uprzedzając pytania: nie było żadnych błędów z doręczeniem odpisu nakazu, adres pozwanego był prawidłowy - po prostu pozwany przegapił termin i złożył taki wniosek - uwzględniony pomimo prawomocnego nakazu...

Czy Sąd w ogóle ma prawo zajmować się tą sprawą dalej, po nadaniu klauzuli wykonalności i oddaniu sprawy do komornika?!
 
pieszo napisał:
1) Jak mam się odnieść do tak absurdalnej sytuacji?
jeżeli pozwany w sposób dostateczny udowodnił iż nie odebrał nakazu zapłaty wraz z pozwem i załącznikami nie ze swej złej woli, to sąd przywrócił termin na wniesienie sprzeciwu i nic w tym absurdalnego nie widzę, nawiasem mówiąc sam nie dawno uwaliłem nakaz wystawiony w 2016 roku.
pieszo napisał:
3) Czy to nie jest ewidentnie niedopuszczalna sytuacja, jeśli chodzi o działanie Sądu?
być może doszło do nieprawidłowego doręczenia, np list został odebrany przez niepełnoletniego członka rodziny i ten zapomniał lub schował tak ważny list i o tym zapomniał,
pieszo napisał:
2) Czy mam w ogóle jakieś narzędzia obalenia tego "niezaskarżalnego" postanowienia?
moim zdaniem nie, ale przecież dojdzie do sprawy w postępowaniu zwykłym i tam będziesz mógł przedstawić swoje racje, dowody, fakty itd,
pieszo napisał:
Czy Sąd w ogóle ma prawo zajmować się tą sprawą dalej, po nadaniu klauzuli wykonalności i oddaniu sprawy do komornika?!
a czemu nie prawa zająć się tą sprawą jeżeli są jakieś uchybienia w procedurach,
 
Dziękuję. Najwyraźniej moje przekonanie, że nadanie klauzuli prawomocności jest równoznaczne z prawomocnym wyrokiem, było mylne.

dojdzie do sprawy w postępowaniu zwykłym i tam będziesz mógł przedstawić swoje racje, dowody, fakty itd,

A czy gdy dojdzie do negatywnego dla mnie wyroku, to argument bezzasadnego przywrócenia terminu będzie miał znaczenie w apelacji (tzn. czy będzie miało sens, jeśli ograniczę się do wykazania ewentualnego uchybienia formalnego w tym zakresie zamiast wdawać się w polemikę co do meritum sprawy)? Czy może tę kwestię muszę wykazać już na etapie I instancji, bo potem będzie za późno?
 
Argumentuj od razu - i co do braku podstaw wg Ciebie do przywrócenia terminu, i co do meritum sprawy (zasadności powodztwa).

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
 
Mam takie pytanie i prosbe o pomoc.
W miniony poniedzialek odebralam pismo od komornika o zajeciu . W pismie jest podana data wyroku z sadu rej w X z dn.01.04.2011r +klauz.wykon.z dn.13.05.2011r. w pismie od komornika widnieje jako dluznik z adresem pod ktorym nie mieszkalam od ok 2 lat w dniu zapadniecia wyroku,a ogolnie to nie mieszkam w tym miescie od ok 2009r,obecne pismo komornik wyslal na moj aktualny adres. I teraz prosze o porade: czy mam pisac do sadu o wznowienie terminu i przedawnienie czy zaskarzyc wyrok w calosci ze wzgledu na brak prawidlowego doreczenia,o sprawie dowiedzialam sie dopiero z pisma komornika,dotyczy dlugu wobec gminy miasta x/wydz .podatkow i oplat. I mysle,ze jesli wyrok zapadl w 2011r to juz jest przedawniony a i ja nie mialam mozliwosci odebrania jakiegokolwiek pisma bo bylam wymeldowana z adresu jaki wskazal komornik w pismie.
 
Powrót
Góra