Przyznałem się do winy - paserstwo nieumyślne

  • Autor wątku Autor wątku donben
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

donben

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
5
Witam. Prowadzę sklep z telefonami komórkowymi. Pewnego razu kupiłem tel. który okazał sie kradziony. Wczoraj przyszła policja i zażądali umowy. Umowę znalazłem okazałem. Zaprosili mnie na komisariat. Oczywiście były gadki typu ze mogą powiadomić urząd skarbowy bo niby 200zl które zapłaciłem to zaniżona cena. Były teksty że na dołek itp. Powiedziano mi że jak sie przyznam to będzie tylko jakaś grzywna i że może nawet nie będzie nieumyślnego paserstwa. Jako że nie należę do cwaniaków nigdy nie bylem notowany nic wspólnego z Policją nie miałem do tego wierzyłem ze rzeczywiście nic nie będzie. Więc Przyznałem się. Jednak nie mogłem w nocy spać dlaczego mam sie do czegoś przyznać skoro jestem niewinny i robiłem coś w dobrej wierze. Dziś rano wróciłem na komisariat. Niestety nie chciano mnie już słuchać powiedziałem że chcę zmienić zeznanie. Jednym słowem olano mnie. Ale człowiek głupi - najgorsze jest wkurzenie na samego siebie i życie z taką myślą. Prosiłem żeby mi wydano jakieś pismo że byłem na komisariacie i odmówiono przyjęcia zeznań - nie wydano. Na dyżurce nie chciano odnotować mojej obecności również. Poszedłem do prokuratora. Przedstawiłem sytuacje.On powiedział żeby napisać pismo. Wiem że niektórym wydam się śmieszny i głupi że się przyznałem ale tak jakoś wyszło (nie umiem podejmować szybkich decyzji) Pozatym od razu miałem myśli o zamkniętym komisie na dwa dni zdenerwowanych klientach itp. Powiedzcie szczerze czy mam szanse sie z tego wybronić? I co postąpić w takiej sytuacji? Dziękuję
 
a co to za telefon(marka ,model) i jaka jest jego rzeczywista wartośc ..?
 
Nokia 5300 w chwili gdy byla skradziona wartość oceniono na 600zl ja kupilem za 200zl i sprzedalem za 500zl. A czy to ważne?
 
nikt nie pomoże?
 
Co było z telefonem w sensie np ładowarki, pudełka, dokumentów etc?
 
moim zdaniem kupujac telefon za 1/3 jego rzeczywistej wartosci nalezy wziąc pod uwagę ,że może pochodzic z czynu zabronionego...zarzut paserki jest więc jak najbardzej uprawniony...
 
Witam. Do telefonu była ładowarka. Był w brzydkim stanie. Chyba każdy z was ma jakiś telefon w domu który chętnie byście się pozbyli. Z oczu nikomu niewidać czy był kradziony. A samochody jak handlarze kupują po 1zł w niemczech to co kradzione???? Zastanów się co mówisz. To jest moja indywidualna sprawa za ile kupuje. A jak ktoś mówi że nie ma na chleb i każdy grosz mu potrzebny to co? Złodziej? I kto niby ustala ceny za jakie powinienem kupić? To ja proponuje ceny klientom a nie klienci mi wiec o co chodzi.Chyba każdy komis musiałby zamknąć swoją działalność gdyby nie okazyjne ceny na których można zarobić. Umowę spisałem więc jestem niewinny.
 
[cytat="donben":3ndh5r2k] Umowę spisałem więc jestem niewinny.[/cytat:3ndh5r2k] to oceni Sąd a nie Ty...
 
Czy było pudełko, papiery?
 
Przecież napisałem że była tylko ładowarka.
 
To to jest własnie paserstwo co najmniej nieumyslne co Pan zrobił. Skoro sprzedawano telefon znacznie ponizej jego wartości, to to są co najmniej okoliczności wskazujące na fakt, iż mógł Pan przypuszczać, że mienie jest z czynu zabronionego, a co za tym idzie - mógł Pan np. dokonać sprawdzenia, czy telefon nie jest kradziony.
Własciwie mógł Pan dostac paserkę w zamiarze ewentualnym w f. umyslnej.
 
atmosphere - co ty gadasz..?:)) .- przecież donben wyraźnie napisał ,że ma umowę więc jest to równoznaczne z tym ,że jest niewinny....:PP
 
Powrót
Góra