P
Poszkodowanykolega
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2026
- Odpowiedzi
- 1
Czy policja poważnie potraktuje zgłoszenie grożenia wypadkiem samochodowym rodzinie z dziećmi? I jak się przygotować do wizyty na komisariacie? Czy obcokrajowcowi w Polsce z egzotycznego kraju należy się tłumacz podczas zgłaszania przestępstwa na komendzie? Czy bez wynajętego prawnika nie ma sensu iść? Zaznaczam, że mój kolega nie ma problemu z pieniędzmi i może wynająć całą kancelarie, zeby szukać sprawiedliwości.
Mam przyjaciela pochodzenia afrykańskiego, który prowadzi mając w pełni zalegalizowany w Polsce pobyt biznesy. Parę miesięcy temu zgłosił się do niego jego rodak prosząc o pracę. Mój kolega z racji tego, że są z jednego kraju powiedział mu, że może mieszkać u jednego z jego mieszkań ile chce, może żywić się na jego rachunek i nawet nie musi pracować.
Mój kolega ma jego pełne dane z paszportu itd.
Od niedawna temu facetowi odbiło i stał się jego stalkerem, napiszę w kolejności od najpoważniejszych sytuacji
1. Facet wprost powiedział podczas rozmowy telefonicznej, że spowoduje wypadek drogowy, tzn. wjedzie swoim samochodem w samochód mojego kolegi kiedy będzie jechać z rodziną i z dziećmi. Niestety nie nagrał tej rozmowy, ale ma świadka(który nie jest Polakiem) który był blisko telefonu podczas niej. Mój kolega od tego czasu jest totalnie rozbity, trzęsą się mu ręce, jest znerwicowany.
Czy mówiąc o tej sytuacji ze mną jako osoba towarzyszącą /tłumaczem zacznie się spychologia?
Czy jeżeli ten wariat dzwonił dajmy na to z Wrocławia i mój kolega przyzna się podczas przesłuchania to policja może kazać iść do komisariatu w mieście w którym dokonano tego przestępstwa, tj. z którego dzwoniono jeżeli mój kolega wie prawdopodobnie gdzie przebywa czy lepiej udawać głupiego ?
2. Typ ukradł z mieszkania pracowniczego pieniądze powyżej 800zł ( nie wiem ile dokładnie, ale spytałem się o tą kwotę z racji granicy przestępstwa) oraz drogi sprzęt elektroczny, bo twierdzi, że te pieniądza mu się należały.
3. Facet oczernia jego firmę i wypuszcza posty w których wskazuję na jego firmę i mówi klamstwa.
Powiedziałem mojemu koledze, że to podlega pod proces prywatny który może toczyć się latami, ale mimo to chce sprawiedliwości.
4. Ten gość często dzwoni do jego firmy i próbuje przekabacić na swoją stronę pracowników jego firmy.
Od ilu telefonów zaczyna się stalking? Czy jak no w tym roku dzwonił 20 razy na numer firmowy i tak wynika z billingów to jest to już stalking czy nie?
____________
Co byście zrobili na jego miejscu?
(pisane na szybko, jak są jakieś nie spójności, błędy ortograficzne czy logiczne to przepraszam).
Mam przyjaciela pochodzenia afrykańskiego, który prowadzi mając w pełni zalegalizowany w Polsce pobyt biznesy. Parę miesięcy temu zgłosił się do niego jego rodak prosząc o pracę. Mój kolega z racji tego, że są z jednego kraju powiedział mu, że może mieszkać u jednego z jego mieszkań ile chce, może żywić się na jego rachunek i nawet nie musi pracować.
Mój kolega ma jego pełne dane z paszportu itd.
Od niedawna temu facetowi odbiło i stał się jego stalkerem, napiszę w kolejności od najpoważniejszych sytuacji
1. Facet wprost powiedział podczas rozmowy telefonicznej, że spowoduje wypadek drogowy, tzn. wjedzie swoim samochodem w samochód mojego kolegi kiedy będzie jechać z rodziną i z dziećmi. Niestety nie nagrał tej rozmowy, ale ma świadka(który nie jest Polakiem) który był blisko telefonu podczas niej. Mój kolega od tego czasu jest totalnie rozbity, trzęsą się mu ręce, jest znerwicowany.
Czy mówiąc o tej sytuacji ze mną jako osoba towarzyszącą /tłumaczem zacznie się spychologia?
Czy jeżeli ten wariat dzwonił dajmy na to z Wrocławia i mój kolega przyzna się podczas przesłuchania to policja może kazać iść do komisariatu w mieście w którym dokonano tego przestępstwa, tj. z którego dzwoniono jeżeli mój kolega wie prawdopodobnie gdzie przebywa czy lepiej udawać głupiego ?
2. Typ ukradł z mieszkania pracowniczego pieniądze powyżej 800zł ( nie wiem ile dokładnie, ale spytałem się o tą kwotę z racji granicy przestępstwa) oraz drogi sprzęt elektroczny, bo twierdzi, że te pieniądza mu się należały.
3. Facet oczernia jego firmę i wypuszcza posty w których wskazuję na jego firmę i mówi klamstwa.
Powiedziałem mojemu koledze, że to podlega pod proces prywatny który może toczyć się latami, ale mimo to chce sprawiedliwości.
4. Ten gość często dzwoni do jego firmy i próbuje przekabacić na swoją stronę pracowników jego firmy.
Od ilu telefonów zaczyna się stalking? Czy jak no w tym roku dzwonił 20 razy na numer firmowy i tak wynika z billingów to jest to już stalking czy nie?
____________
Co byście zrobili na jego miejscu?
(pisane na szybko, jak są jakieś nie spójności, błędy ortograficzne czy logiczne to przepraszam).