L
Lord_Daron
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Mam taki problem. Sprzedałem na Allegro przedmiot. Klient chwilę po zakupie stwierdził, że go nie zakupi bo nie odpowiadają mu wymiary, które były z góry podane w opisie aukcji.
Poczekałem wpłaty nie było. Zwróciłem się do serwisu o zwrot prowizji, gdyż nie mam zamiaru płacić prowizji za sprzedany przedmiot, który jednak nie został sprzedany.
W zamian za to dostałem negatywny komentarz z wyrazami obraźliwymi na mój temat:
"Kłamca, oszust, krętacz- Inaczej nie można go nazwać!!! Nie polecam!!! Jeszcze nie spotkałem sie z takim Kretynem i kłamcą na Allegro!!! Nie kupiłbym wiecej od niego żadnej rzeczy nawet gdyby chcial mi za nia doplacic!! Wieeeeeeeelki negatyw"
Oczywiście nie chodzi tu tylko o znieważenie mojej osoby, jak i o umyśle zszarganie opinni sprzedającego.
Poza tym kontrachent nie wywiązał się z opłaty czyli tak jakby złamał umową kupna-sprzedaży.
Czy przepisy prawa obejmują takie wykroczenia i stawiają kupującemu jakiś zarzut?
Mam taki problem. Sprzedałem na Allegro przedmiot. Klient chwilę po zakupie stwierdził, że go nie zakupi bo nie odpowiadają mu wymiary, które były z góry podane w opisie aukcji.
Poczekałem wpłaty nie było. Zwróciłem się do serwisu o zwrot prowizji, gdyż nie mam zamiaru płacić prowizji za sprzedany przedmiot, który jednak nie został sprzedany.
W zamian za to dostałem negatywny komentarz z wyrazami obraźliwymi na mój temat:
"Kłamca, oszust, krętacz- Inaczej nie można go nazwać!!! Nie polecam!!! Jeszcze nie spotkałem sie z takim Kretynem i kłamcą na Allegro!!! Nie kupiłbym wiecej od niego żadnej rzeczy nawet gdyby chcial mi za nia doplacic!! Wieeeeeeeelki negatyw"
Oczywiście nie chodzi tu tylko o znieważenie mojej osoby, jak i o umyśle zszarganie opinni sprzedającego.
Poza tym kontrachent nie wywiązał się z opłaty czyli tak jakby złamał umową kupna-sprzedaży.
Czy przepisy prawa obejmują takie wykroczenia i stawiają kupującemu jakiś zarzut?