Publiczność na rozprawach karnych

  • Autor wątku Autor wątku dmjeh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dmjeh

Użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
233
Witam, czy jako studenci prawa mamy możliwość uczestniczenia w rozprawach o wyłączonej jawności ?


Czy opłaca się chodzić na rozprawy karne ?
 
dmjeh napisał:
Witam, czy jako studenci prawa mamy możliwość uczestniczenia w rozprawach o wyłączonej jawności ?

Studenci prawa przeczytają kpc (art. 152) oraz kpk (art. 361).
BTW: Nie wstyd Ci zadawać pytania, na które bezpośrednia odpowiedź jest w kodeksie?

dmjeh napisał:
Czy opłaca się chodzić na rozprawy karne ?

Zależy komu. W zasadzie najbardziej opłaca się adwokatom z urzędu.
 
Ostatnia edycja:
stern-75 napisał:
Zależy komu. W zasadzie najbardziej opłaca się adwokatom z urzędu.
To akurat nie jest odpowiedź na pytanie. Autorowi wątku zapewne chodziło o to, czy jeżeli ktoś chce pogłębić swoją wiedzę z zakresu prawa karnego, to bardziej opłacalne jest chodzenie na rozprawy karne, czy też przeznaczanie tego czasu na lekturę orzecznictwa oraz doktryny ?
 
wh492 napisał:
To akurat nie jest odpowiedź na pytanie.

Ależ jest.

wh492 napisał:
Autorowi wątku zapewne chodziło o to, czy jeżeli ktoś chce pogłębić swoją wiedzę z zakresu prawa karnego, to bardziej opłacalne jest chodzenie na rozprawy karne, czy też przeznaczanie tego czasu na lekturę orzecznictwa oraz doktryny ?

A może autorowi chodziło o to, czy i ile płaci się publiczności za udział w rozprawie?
 
stern-75 napisał:
Z całym szacunkiem stern-75, ale jeżeli pytanie zadaje student prawa, to można przyjąć z prawdopobieństwem graniczącym z pewnością, że chodzi o uczestnictwo w rozprawach karnych przez studentów prawa i dopytywanie się zależy komu jest zbędne.
stern-75 napisał:
A może autorowi chodziło o to, czy i ile płaci się publiczności za udział w rozprawie?
Abstrachując od tego, że jest to mocno naciągnięta interpretacja językowa, tego co napisał autor wątku i odpowiedź na to pytanie wydaje się być oczywista, to nie uważasz że studenci prawa pytając o uczestnictwo w rozprawach sądowych są zaintersowani innymi korzyściami niż materialne ?
 
wj396 napisał:
Z całym szacunkiem stern-75, ale jeżeli pytanie zadaje student prawa, to można przyjąć z prawdopobieństwem graniczącym z pewnością, że chodzi o uczestnictwo w rozprawach karnych przez studentów prawa i dopytywanie się zależy komu jest zbędne.

Z całym szacunkiem użytkowniku, ale interpretacja, że student prawa pyta czy warto zrobić coś, co nic nie kosztuje, w celu poznania praktycznych aspektów zawodu jaki się wykonuje jest tak głupie, że wolę swoją wykładnię.
Ta moja przynajmniej ratuje jakoś pytającego.

wj396 napisał:
Abstrachując od tego, że jest to mocno naciągnięta interpretacja językowa, tego co napisał autor wątku i odpowiedź na to pytanie wydaje się być oczywista, to nie uważasz że studenci prawa pytając o uczestnictwo w rozprawach sądowych są zaintersowani innymi korzyściami niż materialne ?

J.w.
 
Stern ma rację. To było pytanie retoryczne. Jak inaczej nauczyć się zachowania na sali sądowej?
 
stern-75 napisał:
w celu poznania praktycznych aspektów zawodu jaki się wykonuje jest tak głupie
No i teraz w końcu udzieliłeś konkretnej odpowiedzi. Tak sformułowane pytanie jest rzeczywiście głupie. Pytanie tylko w jakim stopniu pożyteczne jest bierne przyglądanie się rozprawie sądowej. Dla osób, które nigdy nie były w sądzie odpowiedź na nie może być, co najmniej problematyczna, jeśli nie niemożliwa.
dunkin napisał:
Jak inaczej nauczyć się zachowania na sali sądowej?
No tak, ale przed pracą zawodową jest jeszcze aplikacja. I zachowania się na sali sądowej można się wtedy nauczyć. Aczkolwiek to jest moje subiektywne zdanie i mogę się mylić.
 
Powrót
Góra