B
blazejpop
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 4
Mam pytania odnośnie możliwości niedopuszczenia do udziału w przetargu na zbycie nieruchomości miejskiej z powodu braku oświadczenia o zgodzie współmałżonka na jej zakup.
Urzędnik nie dopuścił mnie do udziału w przetargu na zbycie nieruchomości miejskiej z powodu braku pisemnej zgody współmałżonka na jej zakup.
W warunkach przystąpienia do przetargu widniał zapis:
"przedstawienie komisji przetargowej dokumentów tożsamości, oryginałów udzielonych pełnomocnictw notarialnych lub z notarialnie poświadczonym podpisem (małżonkowie posiadający wspólność ustawową biorą udział w przetargu osobiście lub za okazaniem pełnomocnictwa współmałżonka, zawierającego zgodę na odpłatne nabycie nieruchomości)".
Ja takiego pełnomocnictwa nie przedstawiłem, ale poinformowałem urzędnika, że planuję zakupić nieruchomość do majątku osobistego. Mimo wszystko, urzędnik nie chciał dopuścić mnie do udziału w przetargu.
Wiem, że zgodnie z art. 37 § 1 pkt 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zgoda drugiego małżonka jest wymagana, ale może ona być udzielona np. dopiero w momencie podpisywania aktu notarialnego.
Czy na podstawie takiego działania urzędnika możliwe jest anulowanie wyników przetargu? I ewentualnie, jakie działania muszę podjąć, aby wyniki takiego przetargu unieważnić?
Dodatkowo wiem, że w przypadku innych uczestników przetargu miało miejsce złożenie oświadczenia małżonka o zgodzie na zakup nieruchomości napisane na miejscu, bez poświadczenia notarialnego. Jeden ze współmałżonków zapomniał wziąć ze sobą dokumentu tożsamości, przez co nie mógł się wylegitymować komisji przeprowadzającej przetarg. Czy takie oświadczenie ma moc prawną, skoro w przepisach jest napisane, że zgoda jednego z małżonków na zawarcie umowy powinna być udzielona w formie aktu notarialnego?
Urzędnik nie dopuścił mnie do udziału w przetargu na zbycie nieruchomości miejskiej z powodu braku pisemnej zgody współmałżonka na jej zakup.
W warunkach przystąpienia do przetargu widniał zapis:
"przedstawienie komisji przetargowej dokumentów tożsamości, oryginałów udzielonych pełnomocnictw notarialnych lub z notarialnie poświadczonym podpisem (małżonkowie posiadający wspólność ustawową biorą udział w przetargu osobiście lub za okazaniem pełnomocnictwa współmałżonka, zawierającego zgodę na odpłatne nabycie nieruchomości)".
Ja takiego pełnomocnictwa nie przedstawiłem, ale poinformowałem urzędnika, że planuję zakupić nieruchomość do majątku osobistego. Mimo wszystko, urzędnik nie chciał dopuścić mnie do udziału w przetargu.
Wiem, że zgodnie z art. 37 § 1 pkt 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zgoda drugiego małżonka jest wymagana, ale może ona być udzielona np. dopiero w momencie podpisywania aktu notarialnego.
Czy na podstawie takiego działania urzędnika możliwe jest anulowanie wyników przetargu? I ewentualnie, jakie działania muszę podjąć, aby wyniki takiego przetargu unieważnić?
Dodatkowo wiem, że w przypadku innych uczestników przetargu miało miejsce złożenie oświadczenia małżonka o zgodzie na zakup nieruchomości napisane na miejscu, bez poświadczenia notarialnego. Jeden ze współmałżonków zapomniał wziąć ze sobą dokumentu tożsamości, przez co nie mógł się wylegitymować komisji przeprowadzającej przetarg. Czy takie oświadczenie ma moc prawną, skoro w przepisach jest napisane, że zgoda jednego z małżonków na zawarcie umowy powinna być udzielona w formie aktu notarialnego?