Publikacja e-maili

  • Autor wątku Autor wątku marcin ka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcin ka

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
3
Witam,

chciałbym się dowiedzieć, czy odbiorca prywatnego, niekomercyjnego listu elektronicznego, ma prawo do opublikowania go (w całości albo we fragmentach) na przykład na ogólnodostępnym blogu?

Przykładowo:
piszę do kogoś e-maila, a ten ktoś bez mojej zgody i wiedzy publikuje całą lub część treści na swoim blogu, który każdy może odwiedzić.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Marcin K.
 
Dodam, że adresat nie ujawnia moich danych osobowych takich jak imię, nazwisko, adres zamieszkania. Jednak z komentarzy pod wpisem można wywnioskować który użytkownik jest nadawcą e-maila. Jest to co prawda tylko nick, ale przecież wiele osób może znać mój nick i moją tożsamość.

Przeszukując Internet znalazłem niejednoznaczne odpowiedzi na moje pytanie.
  • Z jednej strony mamy:
Konstytucję RP Art. 49, który mówi:
Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.
Oraz Kodeks Cywilny, Artykuł 23:
Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa i artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

  • Z drugiej strony jest to:
Ustawa o prawie autorskim, która mówi, że osoba, do której korespondencja została skierowana, ma prawo nią dysponować.
Ponad to znalazłem kilka wypowiedzi o tym, że adresat staje się właścicielem listu po jego otrzymaniu, oraz że list w pierwszej kolejności należy do adresata, później dopiero do nadawcy.
 
Nie może. Nadawca nadal posiada prawo autorskie do swojego listu (jeśli jest przejawem indywidualnej twórczości), ponadto tajemnica korespondencji z art. 23. k.c. chroni obie strony.
No, chyba że w zakresie, który będzie jednocześnie niebezprawny w rozumieniu art. 24. k.c., jak i mieścił się w dozwolonym użytku jeśli chodzi o prawo autorskie.
 
Miles Davis napisał:
No, chyba że w zakresie, który będzie jednocześnie niebezprawny w rozumieniu art. 24. k.c., jak i mieścił się w dozwolonym użytku jeśli chodzi o prawo autorskie.
Nie za bardzo rozumiem.
 
Powrót
Góra