A
arasultras
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witam wszystkich. Mam taką sytuację: otóż w tym roku kończyłem studia na kierunku matematyka. 4 lipca przystąpiłem do egzaminu licencjackiego, lecz dzień wcześniej dostałem telefon z dziekanatu, że nie zgadzają mi się punkty ECTS. Dziekan powiedział, że nie pozwoli mi ukończyć studiów, ponieważ wymaganych jest 186 punktów do ich ukończenia, a miałem 184. Licząc punkty ECTS, policzyłem jeden przedmiot za 2 punkty ECTS, ponieważ taka informacja znajdowała się w USOS-ie i stąd wyszło mi te 186 punktów. Dodam, że powtarzałem rok, a ten przedmiot, kiedy zaczynałem studia (w 2010) był za 0 punktów ECTS, a od 2011 roku jest za 2 punkty ECTS. Po rozmowie z dziekanem napisałem oświadczenie, że nie byłem tego świadomy, iż ten przedmiot ma 0 punktów ECTS i przystąpiłem do egzaminu licencjackiego. Egzamin licencjacki zdałem na 4+, ale nie otrzymałem dyplomu, ponieważ dziekan po kontakcie z rektorem uczelni stwierdził, że zrobiłem to celowo i powiedział, że muszę zaliczyć jeszcze jeden przedmiot, ale nie wiem czy pozwoli mi napisać test z tego przedmiotu co dostałem 0 punktów (test, który pisałem) czy wymyśli mi inny przedmiot. Co o tym sądzicie? Dodam, że nie zrobiłem tego celowo, ponieważ nie miałem żadnej podstawy do tego i dobrze wiedziałbym, że nie będę mógł ukończyć studiów. Co o tym myśleć?