Pytanie dot. nielegalnych imigrantów

  • Autor wątku Autor wątku laaval
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

laaval

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
1
Witam.
Mam pewien problem, z którym nie bardzo wiem, gdzie mam się zgłosić, toteż postanowiłam spytać na forum - może ktoś mi pomoże.
Czytałam wiele na temat nielegalnej imigracji, ale wszystko jest tak zagmatwane, że nie potrafię nic konstruktywnego ani użytecznego z tego wyciągnąć.
Otóż, mieszkam w niewielkim mieście, w którym oficjalnie przebywa ok. 2660 mieszkańców (Polacy zameldowani na stałe). Od około 15 lat (z racji rozwijającego się handlu przygranicznego) do mojej miejscowości zaczęli zjeżdżać się cudzoziemcy, z zamiarem zajmowania się tymże handlem. Do pewnego momentu było to niezauważalne, jednak w tej chwili, po tylu latach, w moim mieście jest w przybliżeniu 5000 (nie, nie pomyliłam się - pięć tysięcy) "Bułgarów" pochodzenia tureckiego. Biorąc pod uwagę, że jest to miasteczko o powierzchni 16,43 km², przy prawie 8 tys. mieszkańców jest tu nieco "ciasno". Z tego co mi wiadomo, zameldowanych tymczasowo imigrantów jest 86 osób. Reszta przebywa tu na czarno. Nie mam bladego pojęcia, gdzie oni się wszyscy mieszczą.
Teraz sprawa ich uciążliwości. Ci ludzie nie starają się nawet ukryć swojej obecności, jakby nie krępowali się wcale tym, że przebywają tu nielegalnie. Traktują nas, mieszkańców, jako co najwyżej nieszkodliwe, tu i ówdzie przemykające istoty. Gdy idą ulicą, to ONI są najważniejsi, zachowują się głośno, a idąc z naprzeciwka nie sposób ich wyminąć, bo zajmują cały chodnik. Zakłócają ciszę nocną przez codzienne niemal, nocne libacje. Nie rozumiem, dlaczego tak ma być, czy to oni mają tu większe prawa, czy prawowici, stali mieszkańcy? Pisałam do administracji osiedla w sprawie jedynie nielegalnych mieszkańców z naprzeciwka, jednak nic w tej sprawie nie zostało postanowione. Owszem, niektórzy mieszkańcy mojego miasta czerpią korzyści nielegalnie "przechowując" Bułgarów, zapewne dlatego sprawa jest tak tłumiona. Ale ci, którzy mają oczy, widzą, że ich po prostu jest tutaj więcej niż nas, zakłócają porządek, niszczą, zanieczyszczają miasto, poza tym nie traktują z szacunkiem stałych mieszkańców (nie wspominając o licznych wypadkach samochodowych spowodowanych przez Bułgarów, piractwie drogowym w ich wykonaniu, stwarzaniu niebezpiecznych sytuacji).
Mało tego, starsi ludzie po prostu się ich boją, bo są to osoby agresywne, aroganckie...
Rozumiem, że trzeba byłoby napisać jakąś petycję, czy coś w tym rodzaju, ale uważam, że burmistrz nie jest osobą na tyle kompetentną zdecydowaną, by coś w tym kierunku zdziałać. Poza tym jest silnie skorumpowany i postara się, by takie rzeczy nie wyszły "w świat".
Proszę o pomoc, może istnieje jakiś urząd, który mógłby skontrolować tych ludzi, przecież przebywają oni, handlują i nieraz nawet prowadzą samochody bezprawnie.
Dziękuję z góry.:cool:
 
Bułgarzy nie są nielegalnymi imigrantami, po wejściu Polski do UE a następnie w 2007 Bułgarów mogą oni przebywać w Polsce przez dowolny okres, jedynym wymogiem jest zameldować się przy pobycie powyżej 90 dni, jest to jednak martwy przepis bo jak udowodnić Bułgarowi, że przebywa pod wskazanym adresem więcej jak 90 dni skoro nie ma stempli kontroli granicznej, jedynym sposobem ich karania jest kontrola prowadzenia działalności gospodarczej - handlu, tzn. brak wpisu do ewidencji działalności gospodarczej to ewentualny mandat lub wniosek da sądu bodajże z art. 60 k.w.
 
Powrót
Góra