B
Buncol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam !
Pewien czas temu (dokładnie w lutym tego roku) pożyczyłem znajomemu aparat cyfrowy. On stwierdził, że mu ukradli i do dziś nie mogę się doczekać na aparat ani pieniądze. Cena rynkowa na chwilę obecną nie jest wysoka bo ok 500 zł, ale denerwuje mnie jego lekceważące podejście do całej sytuacji. Widać, że po prostu ma to gdzieś.
Czy opłaca się w takim przypadku zakładać sprawę cywilną ?
Z góry dzięki za pomoc.
Pewien czas temu (dokładnie w lutym tego roku) pożyczyłem znajomemu aparat cyfrowy. On stwierdził, że mu ukradli i do dziś nie mogę się doczekać na aparat ani pieniądze. Cena rynkowa na chwilę obecną nie jest wysoka bo ok 500 zł, ale denerwuje mnie jego lekceważące podejście do całej sytuacji. Widać, że po prostu ma to gdzieś.
Czy opłaca się w takim przypadku zakładać sprawę cywilną ?
Z góry dzięki za pomoc.