B
bichon
Stały bywalec
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 400
Nurtuje mnie pytanie dot. korespondencji.
Ważne pisma do drugiej strony wysyłamy listami poleconymi, ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru - żeby w razie czego mieć dowód, że pismo dotarło do odbiorcy.
Ale jak to jest z samą treścią pisma. Z jednej strony możemy wysłać ulotkę z pizzerni, a potem przed sądem twierdzić, ze wysłaliśmy wezwanie do zapłaty na które druga strona nie odpowiedziała. Z drugiej strony - odbiorca pisma może przedstawić przed sądem cokolwiek sobie napisze i wydrukuje, twierdząc że takie właśnie pismo dostał ode mnie, a że bez podpisu - no cóż, takie dostał o on nic na to nie poradzi.
Jak ten problem jest rozwiązany w polskim prawodawstwie?
Ważne pisma do drugiej strony wysyłamy listami poleconymi, ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru - żeby w razie czego mieć dowód, że pismo dotarło do odbiorcy.
Ale jak to jest z samą treścią pisma. Z jednej strony możemy wysłać ulotkę z pizzerni, a potem przed sądem twierdzić, ze wysłaliśmy wezwanie do zapłaty na które druga strona nie odpowiedziała. Z drugiej strony - odbiorca pisma może przedstawić przed sądem cokolwiek sobie napisze i wydrukuje, twierdząc że takie właśnie pismo dostał ode mnie, a że bez podpisu - no cóż, takie dostał o on nic na to nie poradzi.
Jak ten problem jest rozwiązany w polskim prawodawstwie?