Pytanie sugerujące - przykłady

  • Autor wątku Autor wątku aston8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aston8

Użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
69
Chciałbym poznać jakie pytania w sądzie są zakazane.
Podam kilka przykładów, byłbym wdzięczny gdyby ktoś mi powiedział, czy ten typ pytać to są "pytania sugerujące" ... wiem, że są to na pewno pytania wiodące czyli na kierunkowane na proste tak/nie

Czy otrzymała Pani kwiaty (data)?
Czy uznała Pani to niechciany prezent?
Czy prawdą jest, że w zawiadomieniu jakie złożyła Pani (data) nie ma mowy aby (xxx) ?
Czy wg Pani xxx naruszył Pani prywatność?
Czy list wysłany (data) za pośrednictwem prawnika, był wysłany w Pani imieniu i za Pani zgodą?
Czy uważa Pani, że informowanie gości zaproszonych na ślub o powodzie dlaczego się nie odbył, było uporczywym nękaniem wobec Pani osoby?
Czy nie uważa Pani, że to hipokryzja zarzucać xxx istotne naruszenie prywatności?

Jeśli to są jednak pytania sugerujące, to może ktoś mi poradzi jak zadawać pytania, aby uzyskać odpowiedź jak najbliższą zwykłego potwierdzenia lub zaprzeczenia?
 
aston8 napisał:
jak zadawać pytania, aby uzyskać odpowiedź jak najbliższą zwykłego potwierdzenia lub zaprzeczenia?
Zakaz zadawania pytań sugerujących jest właśnie po to, aby tego nie robić. Odpowiedzi tak/nie są bez wartości. Świadek ma się wypowiadać swobodnie, między innymi bo wtedy dopiero można ocenić spójność i wiarygodność jego zeznań.
 
oiengseg napisał:
Świadek ma się wypowiadać swobodnie, między innymi bo wtedy dopiero można ocenić spójność i wiarygodność jego zeznań.

Dziękuję za odpowiedź, szczerze to wydaje mi się to bezsensowne, rozumiem jeszcze dlaczego takich pytań nie można zadawać "swojemu" świadkowi, ale "wrogiemu", moim zdaniem w Common law jest to rozwiązane z sensem ... no ale cóż.

Jak w takim razie należy sformować pytania typu:
Czy otrzymała Pani kwiaty (data) od (osoba)?
Czy uznała Pani to niechciany prezent?
 
Przede wszystkim chodzi o to aby świadek przekazywał fakty w jak najpełniejszym kontekście i z własnego punktu widzenia. Zakaz pytań sugerujących to w zasadzie kwestia wtórna.

W twoim przykładzie należałoby np. zapytać:
Czy otrzymywała Pani prezenty od X? Jakie? Kiedy?
Jaka była Pani reakcja?

Pamiętaj też, że sąd zawsze najpierw pozwala świadkowi wypowiedzieć się swobodnie na temat sprawy, a potem dopiero jest czas na pytania. Co więcej wielu sędziów w dalszym ciągu stosuje nieprawidłową praktykę zadawania pytań najpierw samemu, a potem dopiero dopuszczania pytań od stron.
 
oiengseg napisał:
Przede wszystkim chodzi o to aby świadek przekazywał fakty w jak najpełniejszym kontekście i z własnego punktu widzenia.

Ja rozumiem to doskonale, ale jak wiesz są 2 rodzaje świadków:
"friendly witnesses" czyli świadek powołany przez daną stronę
"hostile witness" czyli świadek powołany przez stronę przeciwną


Tak czy inaczej dziękuję za informację, teraz wiem więcej, ale tak to jest jak człowiek tylu filmów amerykańskich się naoglądał, wtedy spotkanie z innym systemem niż "common law" jest poniekąd szokiem
 
Myślę, że różnica jest mniejsza niż Ci się wydaje, a odrębne wrażenie wynika raczej z realiów filmowych. Celem pytań wiodących jest uzyskanie od świadka jasnej odpowiedzi na temat, którego unika i oczywiście takie pytania są w uzasadnionych okolicznościach dopuszczalne.
 
Powrót
Góra