pytanie w sprawie wyroku

  • Autor wątku Autor wątku piotrek_AGM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P

piotrek_AGM

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
1
Witam, z góry przepraszam za to jezeli umiescilem ten temat w nieodpowiednim dziale. Jednak prosze o pomoc.
Otóż sprawa wyglada tak :
w Grudniu 2006 zlapano mnie gdy jechalem na rowerze pod wplywem alkoholu. mialem 1,62 promila. Zlapano mnie na parkingu przed moim blokiem, powodem zatzrymania byla moja jazda bez swiatel gdyz byla noc jednak pozniej wyladowalem na komisariacie. Nie posiadałem prawa jazdy wtedy. w Maju 2007 mialem sprawe sadowa i zapadl na niej wyrok :
-zakaz poruszania sie pojazdami mechanicznymi i napedzanymi sila miesni na 2 lata ( nie moge wyrobic prawa jazdy)
- 30 godzin prac społecznych przez pół roku w zawieszeniu na 3 lata
od tego wyroku minelo juz troche czasu, ostatnio zeby dostac kategorie "A" na WKU musialem isc do psychologa. Psycholog po wykonianiu mi serii roznych testow wydal pozytywna opinie i powiedzial ze nie jestem w zaden sposob "uchybiony".
chcialem sie dowiedziec czy jest taka mozliwosc zeby ten wyrok zostal skrócony/ umozony ? Jesli tak to jakie pismo i gdzie musze wystosowac w tej sprawie ? Najbardziej chodzi mi o mozliwosc wyrobienia prawa jazdy. Nie mialem nigdy problemów z prawem w zaden sposob
Prosze o pomoc
Pozdrawiam
Piotrek
 
Teoretycznie rzecz biorąc możesz starać się o ułaskawienie, które jest prerogatywą Prezydenta RP, ale przy obecnym Prezydencie i jego poglądach szanse na ułaskawienie oceniałbym jako bliskie zeru.
 
Uprzedni Prezydent też korzystał z tej prerogatywy sporadycznie.
 
W zasadzie to dygresja OT:

Obecny Prezydent odznaczył się takimi opóźnieniami w rozpoznawaniu wniosków o ułaskawienie, że w pewnym momencie - jak głosi plotka - Kancelaria Prezydenta zwrócila się do Prokuratora Generalnego by nie przysyłać akt w takich sprawach bo rzekomo nie było ich już gdzie składować.
Natomiast na pewno nie jest plotką to, że sprawność pracy Kancelarii Prezydenta w tej kadencji spadła. Na "łaskę" czeka się dłużej (czasem nawet rok), są zastoje w nominacjach sędziowskich (znam człowieka który czeka na cokolwiek już blisko 2 lata), opóźnienia w nominacjach profesorskich, a urzednicy w Kancelarii bywają po prostu mało pomocni i niegrzeczni. Za poprzedniego Prezydenta poziom urzędników w Kancelarii moim zdaniem był odczuwalnie wyższy.
 
witam

sory za moje przemyslenia ale ten prezydent nadaje się do stawu jako kaczka.
ma gdzieś swój naród i jego prośby! nas traktuje jako przyszłych potencjalnych przestępców!!!

to jest paranoja a nie państwo kiedy każdy obywatel jest traktowany jako przyszły kryminalista?? a dlaczego ? bo moze mu się niepodoba władza naszego dyktatora prezydenta...

sorry ale sie wkurzyłem

przepraszam wszystkich moderatorów i osób wierzących w pana kaczyńskiego....

proszę mnie niebanować ! takie moje zdanie jako obywatela który już był za kratkami..


Temat zamykam.
Otworzę na prośbę jego założyciela -Yossarian
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra