J
justynn
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 14
Witam! Znalazłam się w bardzo trunej sytuacji! We wrześniu 2005 r,zlikwidowano sklep w którym pracowałam. Zbiegło się to z chorobą mego teścia , którym trzeba było się zająć.Nie było wtedy innej możliwości ,teść po udarze sparaliżowany...Utrzymywałam się z emerytury teścia. Po trzech latach teść umarł, a ja zostałam bez środków do życia ,z bardzo nadszarpniętym zdrowiem nie pozwalającym na powrót do pracy w dawnym zawodzie.Mam w tej chwili 55 lat ,30 lat pracy i od prawie pięciu lat nie pracuję zawodowo.Utrzymujemy się z mężem i synem (maturzysta)z 1100zł.pensji męża.Nie wiem czy mam jakieś szanse na rentę czy zasiłek przedemerytalny.Wszelkie próby podjęcia pracy , kończą się fiaskiem.Chyba zewzględu na wiek i sporą otyłość.Jest coraz trudniej.Syn chce podjąć studia i co mam mu powiedzieć ,żeby poszedł do pracy?Jestem załamana!